Dramatyczny obraz zniszczonego miasta i tekst informacyjny w żółto-czarnych kolorach.

Chcę znów stanąć na nogi

20 448 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 260 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Maciej Światłowski - awatar

Maciej Światłowski

Organizator zbiórki

Nie mogłem iść do ślubu o własnych siłach… więc wziąłem go w szpitalu. Nie czuję dziś w pełni własnego ciała… ale czuję, o co walczę.
I nie zatrzymam się, dopóki znów nie stanę na nogi.

-----------------------------------------------------------------------------

10.04.26 

Melduję postępy! Zobaczcie, co już wspólnie osiągnęliśmy.

Drodzy przyjaciele, kibice, darczyńcy!

Wielu z Was pyta, na co dokładnie idą środki z mojej zbiórki. 

Jako sportowiec zawsze grałem fair i tak samo chcę prowadzić moją najważniejszą walkę – walkę o powrót do sprawności.                                                 

Dzięki Waszej niesamowitej hojności udało mi się już opłacić i kupić niezbędne rzeczy, które codziennie pomagają mi "rozruszać" ciało:

  • Rotor rehabilitacyjny – bez niego nie byłoby mowy o ruchu nóg i rąk.

  • Motylki do ćwiczeń ud oraz piłki – to moja baza do codziennych, żmudnych powtórzeń.

  • Ortezy i pasy uciskowe na kręgosłup – stabilizują mnie i pozwalają myśleć o pionizacji.

  • Dodatkowa rehabilitacja bierna i masaże – to jedyny sposób, by moje mięśnie nie zapomniały, do czego służą.

Każda wpłata od Was to dla mnie kolejna godzina z fizjoterapeutą, kolejny milimetr ruchu. Dziękuję Wam z całego serca!

Mój kolejny cel: Turnus Rehabilitacyjny

Żeby jednak zrobić ten jeden, wielki krok naprzód, którego tak bardzo pragnę, muszę wyjechać na intensywny, miesięczny turnus rehabilitacyjny. Tam będę pod opieką specjalistów 24/7. Koszt takiego turnusu to 40 000 zł. To kwota, która zwala z nóg, ale to moja największa szansa na powrót do samodzielności.

Nie poddaję się. Trenuję, walczę i wierzę, że z Waszą pomocą ten sprint po zdrowie zakończę na własnych nogach.

Dziękuję, że jesteście w mojej drużynie!

-----------------------------------------------------------------------------


Mam na imię Maciej.

Jestem mężem, ojcem, sportowcem i wojownikiem.
I właśnie to ostatnie trzyma mnie przy życiu.

Siedem miesięcy temu spadłem z wysokości pięciu metrów.

Uderzenie, cisza i życie, które znałem – skończyło się w jednej sekundzie.

Zmiażdżony kręgosłup, pięć kręgów piersiowych.

Diagnoza, która dla wielu oznacza koniec wszystkiego.

Dla mnie to początek najtrudniejszej walki.

Dwa miesiące walczyłem o życie w Szwajcarii, kolejne  pięć miesięcy spędziłem w szpitalach w Szczecinie.

W tym czasie przeszedłem pięć poważnych operacji – kręgosłup składany na nowo, implanty, stabilizacja, a potem dramatyczne powikłania: infekcja, odma płucna, zapalenie otrzewnej.

Jedna z operacji trwała dwanaście godzin, w jej trakcie dwa razy byłem o krok od śmierci...

Ale wróciłem.

Kiedy wydawało się, że najgorsze za mną, przyszły kolejne uderzenia: operacja przepukliny, pęknięcie jelita i następna operacja.


Moje ciało zostało rozcięte, zszyte i wystawione na granice wytrzymałości.
Ale ja nadal tu jestem.

Dziś poruszam się na wózku. Mam częściowy niedowład nóg i ograniczoną kontrolę nad ciałem.

To, co kiedyś było naturalne, dziś jest walką.
To, co było oczywiste, dziś jest celem.


Każdy dzień to praca o milimetry – o napięcie mięśni, o sygnał, który wraca.
I ja te milimetry wygrywam.❤️ A w środku tego wszystkiego wydarzyło się coś, co daje mi siłę większą niż wszystko inne. ❤️

Wziąłem ślub.

Nie dlatego, że „tak wyszło”, ale dlatego, że są rzeczy w życiu silniejsze niż strach, ból i okoliczności.

Miłość nie poczekała na lepszy moment, nie potrzebowała idealnych warunków.
Byliśmy my, pewność i decyzja, że idziemy przez to razem – bez względu na wszystko.

To był jeden z najmocniejszych momentów w moim życiu.
Bo w chwili, kiedy wszystko mogło się rozsypać, my wybraliśmy siebie jeszcze bardziej.❤️ Wracam do domu. ❤️

Po miesiącach bólu, operacji i szpitalnych ścian jestem juz 3 miesiąc w domu,niestety nie jestem w stanie wyjść na spacer,nie ma szans zeby zejść z 3 piętra i cieszyć się życiem 🥺💔...3 piętro,kręte schody,półapka która zamyka mi wyjście na powietrze do ludzi i życia...

Nie wracam jednak „po wszystkim”.

Wracam do kolejnego etapu walki.

Najważniejszego.

Lekarze mówią jasno – jest szansa.

Pojawiają się sygnały nerwowe, ciało nie powiedziało ostatniego słowa.

Teraz wszystko zależy od jednego:
intensywnej, specjalistycznej rehabilitacji.

Godziny pracy, codziennie, bez przerwy.
To moment, który może zdecydować, czy stanę na nogi.

Całe życie byłem wojownikiem.

Reprezentowałem Polskę w sprincie, zdobywałem medale, jako trener pomagałem innym wygrywać ich walki – ze słabością, bólem i brakiem wiary. Dziś jestem dokładnie w tym miejscu.
I wiem jedno: nie przegram.

Walczę dla mojej żony, walczę dla moich córek, walczę o to, żeby znów stanąć przy nich – na własnych nogach.

Jeśli jesteś tutaj, to nie jest przypadek.

Możesz być częścią tej walki.

Twoje wsparcie to nie gest – to realne godziny rehabilitacji, kolejne szanse, kolejne kroki, kolejne „dam radę”.


Nie proszę o współczucie.                                                                                 

Wchodzę w tę walkę w pełni, ale żeby ją wygrać, potrzebuję zaplecza.


Potrzebuję Ciebie.
Pomóż mi wrócić.
Pomóż mi stanąć.
Pomóż mi wygrać.


Dziękuję za każdą pomoc, każde udostępnienie i każdą złotówkę, która zamienia się w kolejny krok.


Maciej 💪

             


Aktualizacje


  • Maciej Światłowski - awatar

    Maciej Światłowski

    07.04.2026
    07.04.2026

    Kilka dni temu wróciłem do domu.

    Po dziewięciu miesiącach walki – dwóch miesiącach leczenia w Szwajcarii i kolejnych miesiącach w szpitalach w Polsce – znów jestem z rodziną. Święta spędziliśmy razem, w domu.

    To był bardzo ważny moment po tak długiej rozłące.

    Niestety, rzeczywistość szybko przypomniała nam, że moja walka jeszcze się nie skończyła.
    Aby nie stracić efektów, które udało się wypracować przez miesiące rehabilitacji, muszę kontynuować ją każdego dnia – bez przerwy.

    Problem polega na tym, że bez odpowiedniego sprzętu w domu jest to praktycznie niemożliwe.

    Brak podstawowego wyposażenia do ćwiczeń oznacza ryzyko cofnięcia się i utraty tego, co już udało się osiągnąć ogromnym wysiłkiem.

    Dlatego tak ważne jest dla mnie teraz wyposażenie domu w sprzęt rehabilitacyjny, który pozwoli mi dalej pracować nad powrotem do sprawności.

    Nie poddaję się i każdego dnia robię wszystko, żeby iść do przodu.
    Ale w tym momencie naprawdę potrzebuję wsparcia, żeby móc kontynuować tę walkę.

    Dziękuję każdemu, kto jest ze mną i wspiera mnie na tej drodze.

    Maciej

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    02.09.2026
    02.09.2026

    Do boju mistrzu!!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    13.08.2026
    13.08.2026

    Życzę siły, pewności siebie i wytrwałości. Proszę pamiętać, że wszystko się uda — trzeba tylko w to uwierzyć! :) Manager Peptyd Labs

  • Renata Lieder - awatar

    Renata Lieder

    27.07.2026
    27.07.2026

    Życzę powrotu do zdrowia.

  • Patryk Godlewski - awatar

    Patryk Godlewski

    08.04.2026
    08.04.2026

    Życzę szybkiego powrotu do zdrówka. Proszę się nie poddawać!. Pozdrawiam serdecznie!

    • Maciej Światłowski - awatar

      Maciej Światłowski - Organizator zbiórki

      08.04.2026
      08.04.2026

      💪Bardzo dziękuję Ci za przekazaną pomoc! DZIĘKUJĘ Ci CAŁYM SWOIM SERCEM MOCĄ,bo dzięki Tobie jest ona OGROMNA💪Każda wpłata i każde udostępnienie przybliża mnie do celu💪💪💪 JESTEŚCIE KOCHANI I WIELCY. DBAJCIE O SIEBIE I BLISKICH...NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI I NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJCIE tak jak ja👍💪Wszystkiego dobrego!....Maciej

  • Muchy z Ezg - awatar

    Muchy z Ezg

    05.04.2026
    05.04.2026

    Życzymy zdrowia, wytrwałości i wielu powodów do radości 👍🐣💪

    • Maciej Światłowski - awatar

      Maciej Światłowski - Organizator zbiórki

      08.04.2026
      08.04.2026

      💪Bardzo dziękuję Ci za przekazaną pomoc! DZIĘKUJĘ Ci CAŁYM SWOIM SERCEM MOCĄ,bo dzięki Tobie jest ona OGROMNA💪Każda wpłata i każde udostępnienie przybliża mnie do celu💪💪💪 JESTEŚCIE KOCHANI I WIELCY. DBAJCIE O SIEBIE I BLISKICH...NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI I NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJCIE tak jak ja👍💪Wszystkiego dobrego!....Maciej

20 448 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciło 260 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Maciej Światłowski - awatar

Maciej Światłowski

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 260

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Marcel Grzegorek - awatar
Marcel Grzegorek
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Asia - awatar
Asia
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Beata Małgorzata - awatar
Beata Małgorzata
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Urszula Piotrowicz - awatar
Urszula Piotrowicz
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail