
Milord trafił do nas wiosną tego roku z wioski w gminie Budzyń.
Mnóstwo ludzi go mijało, mnóstwo widziało, jednak nikt ani mu nie pomógł, ani nie widział sensu naszego odławiania zaniedbanych kotów z tamtego terenu.
Milord trafił do nas wyniszczony, zaniedbany, brudny, z ranami na ciele. Był głodny i zasmarkany, a dalsze wizyty u weterynarza wykazały infekcje górnych dróg oddechowych, stan zapalny, silne zarobaczenie, zmiany skórne na skutek pcheł, kleszczy i zaawansowanej wszawicy oraz tragiczny stan uzębienia.


Po odrobaczeniu, uporaniu się z pasożytami zewnętrznymi i stanem zapalnym skóry oraz po wdrożeniu leczenia górnych dróg oddechowych szykowaliśmy się na zabieg stomatologiczny oraz kastrację. Niestety stan Milorda zaczął się pogarszać. Jego apetyt zaczął się pogarszać, nawrócił katar tym razem z dużą ilością krwi i z każdym dniem jest coraz bardziej intensywny. Dotychczasowe badania i ich wyniki nie wykazały niczego co mogłoby być przyczyną takiego stanu dlatego dostaliśmy pilne skierowanie na rinoskopie wraz za tomografią głowy.

Bardzo prosimy o wsparcie w imieniu Milorda. Nie mamy czasu na odkładanie diagnostyki, ale nie mamy też funduszy na to, by bez Waszego wsparcia wykonać tą diagnostykę.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!