
Czarny.Malutki.
Stary.
Przez lata żył na łańcuchu.
Nie miał swojego miejsca. Nie miał ciepła. Miał łańcuch. Coś co byle zlepkiem desek i breję wyglądającą jak wymioty - do jedzenia.

Nikt się nim nie zajmował.
Nikt nie zapytał, czy boli.
Nawet wtedy, gdy na jego łapie wyrósł guz wielkości pomarańczy.
Rósł. Pękał. Krwawił.
A on nadal był przypięty do łańcucha.

Nawet wtedy nie zasłużył na pomoc.
Aż do dnia, kiedy go znaleźliśmy.
I odebraliśmy.

Dziś jest już po operacji. Guz został usunięty. Mały organizm musiał znieść więcej, niż powinien znieść jakikolwiek pies.

Poznajcie Maika.
Mały Maik – bo takie imię dostał, kiedy zaczęło się jego nowe życie.

To maleńki, nakolankowy, cudowny pies.
Spragniony dotyku.
Człowieka.
Bliskości, której nigdy wcześniej nie miał.

Pierwszy raz śpi na miękkim.
Pierwszy raz ktoś go przytula.
Pierwszy raz nie musi się bać.
Dziś prosimy o pomoc.

Szpital, operacja, diagnostyka i leczenie zostawiły ogromne zadłużenie.
Nie prosiliśmy wcześniej. Najpierw trzeba było go ratować. Teraz musimy spłacić jego rachunek za życie.
Jeśli możesz - pomóż Maikowi zamknąć rozdział bólu.
Każda wpłata to realna pomoc w spłacie jego leczenia.

Maik czeka też na dom.
Taki prawdziwy.
Na zawsze.
Jeśli nie możesz wpłacić - udostępnij.
Dla czarnego, małego psa, którego świat przez lata nie widział.
Prosimy o pomoc.
Maik prosi..
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Spirit
🕊❤️🔥🐾