Zbiórka Marcin walka z toczniem Ratownik - miniaturka zdjęcia

Marcin walka z toczniem Ratownik

Zbiórka Marcin walka z toczniem Ratownik - zdjęcie główne

Marcin walka z toczniem Ratownik

73 605 zł z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 354 osoby
Wpłać teraz
 
Marcin Grochowski - awatar

Marcin Grochowski

Organizator zbiórki

Krótka aktualizacja czyli co działo się ze mną od momentu pojawienia się na pomagam.pl

Dzięki nagłośnieniu tej zbiórki udało mi się spotkać z panią doktor ze Szczecina, która uznała, że w moim przypadku konieczne jest zakwalifikowanie do przeszczepu szpiku. Podpowiedziała też leczenie immunoglobuliną, która możliwa jest w klinice w Krakowie. Hematolog zalecił terpaniobiopsję, która odpowie na wiele pytań, co dalej.  Zespół mielodysplastyczny obecnie uniemożliwia leczenie tocznia a właśnie po ostatnich specjalistycznych badaniach wykładniki toczniowe sugerują aktywną chorobę. Niestety zaostrzył się tez zespół antyfosfolipidowy.

Jestem świeżo po trepaniobiopsji (6.10) w klinice we Wrocławiu - czekam na wyniki i od tego zależeć będzie co dalej. Dziękuję za ciągłe wsparcie i dobre słowa, dużo jeżdżę na rowerze i to dodaje mi sił i dzięki temu ból momentami ustępuje. . .

Zachęcam wszystkich do zapisania się jako dawca szpiku w DKMS. Jest coraz więcej osób, dla których przeszczep szpiku  to szansa na normalne życie. Wiem, że mnie też to czeka, jestem na to przygotowany i pełen nadziei, że dzięki przeszczepowi będzie można wprowadzić leczenie tocznia i choroba przejdzie w stan remisji.

----

Witajcie!  

jestem Marcin, mam dwójkę super dzieciaków, żonkę, pracuję w pogotowiu ratunkowym jako ratownik medyczny ... i od 6-ciu lat choruje na TOCZEŃ UKŁADOWY. Zdiagnozowano go u mnie w grudniu 2014 roku, zaczęło się od ostrego poprzecznego długoodcinkowego  zapalenie rdzenia.  Jednym słowem zwaliło mnie z nóg dosłownie i w przenośni, nie mogłem samodzielnie ustać na nogach, wysoka gorączka, wykryto dodatkowo Boleriozę i tak wszystko się zawaliło w jednej chwili. Uczyłem się chodzić na nowo, zacząłem już w szpitalu, o kulach, później długa rehabilitacja, codzienne spacery krótkie z psem, po jakimś czasie powrót na boisko, treningi. Ciężko, ale wróciłem do normalności. Ale to do czasu kolejnego ataku choroby, której nie potrafimy zatrzymać. A można...U wielu osób toczeń leczony bywa uśpiony na wiele wiele lat, mój organizm niestety nie reaguje na metody leczenia w Polsce.  W międzyczasie doszły choroby współtowarzyszące jak zespół antyfosfolipidowy, leukopemia a niedawno zespół mielodysplastyczny i cukrzyca posterydowa (sterydy towarzyszą mojemu leczeniu od samego początku na ze względu na aktywną chorobę nie mogę ich odstawić).

Terapie są bardzo kosztowne bo w grę wchodzi leczenie drogimi zagranicznymi lekami. Kilkanaście razy w roku bywam w szpitalach celem wprowadzania nowych metod leczenia, niestety do dzisiaj nie udało się zatrzymać choroby przez różnych lekarzy, z  różnych miast w Polsce.

Na co dzień towarzyszy mi osłabienie, drętwienie oraz ból kończyn dolnych, zaburzenia czucia od nadbrzusza po kończyny dolne, ból pleców, bóle stawowe śródręcza, stawów kolanowych, krwawienia z nosa. Toczeń jest chorobą autoimmunologiczną - atakuje organizm kiedy chce i jaki organ chce. U mnie choroba jest cały czas aktywna.

NIE PODDAJĘ SIĘ i szukam wciąż nowych metod leczenia w Polsce i za granicą.

Jeśli macie jeszcze chwilę to kilka słów o tym kim jestem...

Z zawodu jestem ratownikiem medycznym (i kocham swoją pracę!) pracuję od wielu lat w pogotowiu ratunkowym w Zielonej Górze, wcześniej pracowałem jako pielęgniarz w zielonogórskim szpitalu, a tak naprawdę praca w służbie zdrowia rozpoczęła się kiedy miałem 18 lat i podjąłem prace sanitariusza. Ten zawód to moje powołanie, co by się nie działo nie potrafię z niej zrezygnować bo chcę pomagać innym, kocham pracę w karetce, pracę z pacjentami, nie pozwalam, żeby choroba odebrała mi sens pracy. Bywa bardzo ciężko, rozstania z rodziną i malutkimi dziećmi bywają tak trudne, że chce się wyć!!! Ale muszę!

Wciąż wierzę, że powstanie lek, który zatrzyma chorobę chociaż na parę lat, a nawet wyleczy mnie z niej, żebym mógł cieszyć się życiem jak kiedyś, bez codziennego bólu. Ból jest najgorszy.

Stąd ta zbiórka - na bieżące koszty leczenia, konsultacje z lekarzami, pobyty w klinikach, które pochłaniają straszne pieniądze. 

Dzięki!

Marcin Grochowski

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Patrycja - awatar

    Patrycja

    30.12.20
    30.12.20

    Zdrówka!

  • Ewelina. - awatar

    Ewelina.

    16.11.20
    16.11.20

    Tez mam tocznia... trzymam za Ciebie kciuki, walcz i się uśmiechaj. Pozdrawiam serdecznie 🤚🤚🤚

  • Jan Patruś - awatar

    Jan Patruś

    28.09.20
    28.09.20

    Życzę powrotu do zdrowia. Niech Bóg ma Cię w swojej opiece.

  • Maciej - awatar

    Maciej

    14.09.20
    14.09.20

    Marcin, trzymaj się. Szanuję Twoje powołanie i mam nadzieję, że będziesz miał tą przyjemność służyć drugiemu człowiekowi jeszcze przez wiele, wiele lat!

  • Adam Kaproń - awatar

    Adam Kaproń

    03.09.20
    03.09.20

    Zdrówka

73 605 zł z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 354 osoby
Wpłać teraz
 
Marcin Grochowski - awatar

Marcin Grochowski

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 354

Ewa Hebdzyńska - awatar
Ewa Hebdzyńska
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Kaja - awatar
Kaja
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Halina Osowiec - awatar
Halina Osowiec
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
9
Patrycja - awatar
Patrycja
1
Joanna Rogowska - awatar
Joanna Rogowska
200
Drużyna Piłkarska - awatar
Drużyna Piłkarska
565
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
300

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij