Zbiórka RAK wywrócił moje życie o 180* - miniaturka zdjęcia

RAK wywrócił moje życie o 180*

Mateusz Kobieluś - awatar

Mateusz Kobieluś

Organizator zbiórki

 Witam nazywam się Mateusz i chcę przedstawić wam moją przykrą historię...

Wszystko zaczęło się 3 lata temu... W lutym 2015 roku, w wieku 23 lat, dowiedziałem się,że na 90% mam raka. Było to dla Mnie niezrozumiałe … Ja - okaz zdrowia, pełny energii i optymizmu chłopak - pomyślałem... to nie jest możliwe! Jednak kolejne badania wskazywały, że w 100% to Chłoniak THLBCL złośliwy IV stopnia. W jednej chwili moje plany i życie legły w gruzach. Kolejnego dnia otrzymałem tak zwaną Zieloną Kartę Onkologiczną (DILO). 


Zostałem skierowany do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, by zarejestrować się na konsultację z hematologiem. Udało się –miałem termin na 25.02.2015r. Na wizycie pani hematolog,obecnie moja Lekarz Prowadząca, uświadomiła Mnie, że wszystko wskazuje na to,że mam Raka. Już w marcu kładli mnie na stół operacyjny by dokonać zabiegu splemektoomi ( wycięcia śledziony ),która została zaatakowana przez chłoniaka. Musieli się jej pozbyć bo mogła mnie udusić, gdyż rosła w zastraszającym tempie.Rankiem 7 kwietnia dostałem telefon od Lekarz Prowadzącej, że jej przypuszczenia niestety się potwierdziły. Już wtedy wiedziałem, że czeka Mnie seria Chemii. Było ich osiem, dostawałem je co 3 tygodnie, każda była taka sama a jednak co kolejna była gorzej przez mnie znoszona. Po zakończonym leczeniu w tamtym okresie  i badaniach USG, TK, PET i TK byłem  już całkiem inną osoba nie do poznania. Schudłem przez ten czas 22kg, nie miałem na nic sił,jedzenie zawsze smakowało tak samo (sama sól). Przy każdej kolejnej kontrolnej wizycie nabierałem sił słysząc od mojego lekarza „ Mati jest dobrze”. Wyniki krwi wracały powoli do normy, aż nadszedł czas kiedy czekało mnie następne badanie. Musiałem wykonać kolejną Tomografię Komputerową i  wtedy stres... czekając na wynik, który w końcu dotarł i brzmiał -całkowita REMISJA.  Przed każdą chemią powtarzałem sobie, że„Dam radę” i pokonam raka. Wróciłem do pracy i życie nabrało kolorowych barw a ja znów stałem się optymistyczną osobą, która nosi uśmiech od ucha do ucha.

W kwietniu 2017 roku znów, jak co 3 miesiące, musiałem powtórzyć badanie Tomografii Komputerowej. Czekanie parę dni na wynik jak zawsze wiązało się z niepokojem o zdrowie i przyszłość. Tym razem było trochę inaczej. Dostałem telefon, że mam natychmiast stawić się do Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie jestem leczony. Zaniepokoiłem się... i niestety usłyszałem to czego najbardziej się obawiałem... nawrót! Zwaliło Mnie to z nóg. Wiedziałem już wtedy, że to powtórka z rozrywki. Seria kolejnych badań, które miały na celu potwierdzenie pierwszego wyniku. Kolejna wizyta u lekarza i diagnostyka co będziemy dalej robić. Wtedy też lekarzu uświadomił mnie, że tym razem nie jest to tylko w jednym miejscu a w kilku. Jestem na zwolnieniu od czerwca 2017 roku i już w czerwcu miałem operację na wycięcie węzłów chłonnych pachy, miesiąc później kolejna operacja wycięcia migdałów i węzłów chłonny żuchwy. I znów czekanie na wyniki biopsji. Po odebraniu wyników kamień spadł mi z serca... brak nacieku chłoniaka. Lecz niestety zostało jeszcze jedno miejsce do badania jakim jest kręgosłup. Po dwóch operacjach skierowali mnie na kolejny Tomo Komputer, w międzyczasie dwa razy badanie szpiku kostnego. Aż w końcu biopsja kręgosłupa, która niestety dała wynik negatywny.

Tydzień później przyszedł do domu wynik Tomografii Komputerowej – kolejny powód do załamania. Okazało się, że w żuchwie i w pasze oraz w kręgosłupie siedzi rak. Dowiedziałem się wtedy jak mniej więcej będzie wyglądało dalsze leczenie. Najpierw czekała mnie już w następnym tygodniu radioterapia 15x naświetlenia całego kręgosłupa. Potem intensywne chemie 6 tygodni na oddziale intensywnej terapii. Mrożenie szpiku kostnego w celu zebrania Moich komórek macierzystych, które są potrzebne do przeszczepu. Więc nie prędko dopuszczą Mnie do pracy choć bardzo bym tego chciał.Niestety nie jest to zależne ode Mnie. W trakcie i po leczeniu muszę brać mnóstwo leków, które niestety nie należą do tych tańszych czy zamienników oraz potrzebne szczepionki. Po chemio-terapii jestem bardzo osłabiony i muszę unikać środków komunikacji miejskiej by nie mieć kontaktu z  zarazkami, wirusami i bakteriami,więc poruszam się samochodem bo na każdą kontrolę muszę dojechać ok 60 km.

Myślałem,że w lutym 2018 roku wrócę już do pracy. Lecz niestety wszystkie chemioterapie się przesuwały, co było głównie spowodowane brakiem miejsc na oddziale. W międzyczasie 15 marca 2018r straciłem pracę. W liście poleconym otrzymałem wypowiedzenie umowy o pracę.Zakład pracy mógł tak zrobić i niestety zrobił. Oczywiście nie wiedziałem, że jest takie prawo na tamten obecny czas. Utrata tamtych pieniędzy była kolejną kłodą pod nogi. Niestety świadczenie rehabilitacyjne nie jest wystarczające na moje potrzeby. 

W końcu po wymęczających ostrych chemiach czekałem już na termin przeszczepu. Od 9 maja 2018 przebywam w Klinice Hematologii i Transplantologii Szpiku Kostnego. To była najbardziej rozsądna decyzja podjąć się przeszczepu bo chemioterapia i naświetlania nie dały rezultatu. Przeszczep był jedyną drogą na dzień dzisiejszy do pokonania Raka . W dniu 21 maja odbył się mój przeszczep ALLO – czyli z moich własnych komórek, które prędzej zbieraliśmy. Jest to nadzieja na uzyskanie długotrwałego efektu leczniczego oraz odzyskanie pełnej sprawności fizycznej. Po wyjściu z Kliniki chciałbym się nie martwić o to czy na wszystko mi wystarczy funduszy z zasiłku. Czekam na Orzeczenie lekarza orzecznika ZUS, który pewnie wystawi mi na kolejne pół roku świadczenie rehabilitacyjne. Przed powrotem do pracy chciałbym się zregenerować, odpocząć od tego wszystkiego. Wolałbym pracować by zarobić na siebie i potrzebne mi rzeczy ale na chwilę obecną mój stan zdrowia mi na to nie pozwala. Ale jak tylko wrócę do formy to nie wyobrażam sobie życia bez pracy. Bardzo szybko się usamodzielniłem bo nie chciałem być na utrzymaniu rodziców.Dlatego zwracam się o pomoc do Was . 


Wybierz kwotę

Aktualności

  • Mateusz Kobieluś - awatar

    Mateusz Kobieluś

    08.11.18
    08.11.18

    Dawno nic nie pisałem bo bylo wszystko W porządku do czasu ....Niestety po raz kolejny musiałem pobyć w Szpitalu. Nagle odwodnienie, wymioty, dlugotrwałe biegunki,grzybica jamy Ustnej. Dowiedziałem się tez ze mam Uszkodzone nerki... jelita.. wszystko przez te litry chemi ktore we Mnie wlewali. Musialem przejsc różne badania np kolanoskopie I gastroskopie z których pobrano próbki do badania histopatologicznego. Wyniki za 2 tygodnie wiec trzeba czekac. Prawdopodobne że te objawy ktore niestety zmusiły mnie do zwolnienia sie z pracy to objawy po przeszczepie. Czekam też na termin badania pet. I kolejna wizyta w Akademii 12/12. Teraz jestem pod opieką lekarza ogólnego. I mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.

Komentarze

  • bobo80 - awatar

    bobo80

    15.10.18
    15.10.18

    Dużo Zdrowia Mati

  • Kinga - awatar

    Kinga

    11.08.18
    11.08.18

    Dużo zdrówka!

  • Martika.Gdansk - awatar

    Martika.Gdansk

    18.07.18
    18.07.18

    Powodzenia !! Zdrowia życzę!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    05.07.18
    05.07.18

    Musi być dobrze... Innej opcji nie ma:D

  • Maciek - awatar

    Maciek

    17.06.18
    17.06.18

    Zdrowia! Będzie dobrze

Mateusz Kobieluś - awatar

Mateusz Kobieluś

Organizator zbiórki

Wpłaty - 232

Michal Tkaczyk - awatar
20
Michal Tkaczyk
Ada Kalinowska - awatar
20
Ada Kalinowska
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
1
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
bobo80 - awatar
50
bobo80
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Sebastian Frost - awatar
20
Sebastian Frost
Wera - awatar
20
Wera

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.