
Mam na imię Karolina i proszę o pomoc w starcie w dorosłe życie po bardzo trudnym dzieciństwie.
Wychowałam się w malutkim mieszkaniu, w którym mieszkało aż 9 osób. Nigdy nie było tam przestrzeni ani spokoju, a codzienność od najmłodszych lat uczyła mnie radzenia sobie w trudnych warunkach. Zawsze marzyłam o studiach i innym życiu, ale los potoczył się inaczej.
W wieku 16 lat musiałam iść do pracy jako kelnerka, zarabiając 11 złotych za godzinę, żeby móc pomóc sobie i przetrwać. Nauka i marzenia zeszły na dalszy plan, bo najważniejsze było to, żeby mieć za co żyć. Bardzo chciałam się uczyć, rozwijać i iść na studia, ale nie było mi to dane.
Dziś zbieram 25 000 zł, które pomogą mi zrobić pierwszy, najważniejszy krok – wyprowadzić się z domu, wynająć swoje własne, małe miejsce i zacząć powoli budować dorosłe życie na własnych zasadach. Ta zbiórka to dla mnie szansa na wyrwanie się z miejsca, które mnie ogranicza, i na danie sobie realnej szansy na przyszłość.
Wiem, że na świecie jest wiele osób w jeszcze trudniejszej sytuacji, ale piszę te słowa, bo jestem zdesperowana i bardzo potrzebuję wsparcia. Sama nie jestem w stanie uzbierać tej kwoty w krótkim czasie.
Kocham malować obrazy – to moja ucieczka i sposób na wyrażanie emocji. Bardzo kocham zwierzęta i moim małym marzeniem jest mieć kiedyś własnego kota, który da mi poczucie domu i bliskości. Największym marzeniem jest jednak pójście na studia pielęgniarskie i pomaganie innym ludziom. Jestem osobą pomocną, empatyczną i wierzę, że dobro wraca.
Bardzo szanuję swoich rodziców i wiem, że robili tyle, ile mogli, ale niestety nie są w stanie pomóc mi finansowo ani w żaden inny sposób. Dlatego proszę o pomoc tutaj.
Każda złotówka i każde udostępnienie przybliża mnie do normalnego, spokojnego życia i do spełnienia marzeń, które noszę w sobie od dziecka. Dziękuję z całego serca za przeczytanie mojej historii i za każde wsparcie.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!