
W jednej, tragicznej chwili z 30 na 31 stycznia ,ogień odebrał tej rodzinie coś, czego nie da się łatwo odbudować – dom i poczucie bezpieczeństwa. Miejsce, które było schronieniem, przestrzenią codziennych chwil, dziecięcego śmiechu, planów na przyszłość.

W kilka minut dorobek całego życia zamienił się w zgliszcza. Rodzice i dwójka małych dzieci zostali bez jedynego domu, jaki mieli. Dla dzieci to utrata ich świata – pokoju, zabawek, znajomego zapachu, poczucia „tu jest bezpiecznie”. Dla rodziców to niewyobrażalny ból i strach o jutro, bo najtrudniejsze pytanie brzmi dziś: jak zapewnić dzieciom normalność po takiej tragedii?

Ta zbiórka powstała, by pomóc im w odbudowie domu – nie luksusu, nie marzeń ponad miarę, ale miejsca, w którym znów będą mogli żyć razem, bez lęku i niepewności. Każda złotówka to realny krok w stronę ścian, dachu, okien – ale też w stronę stabilności, spokoju i dzieciństwa, które nie powinno być naznaczone tragedią.
Oni nie proszą o wiele. Proszą o szansę, by zacząć od nowa. O szansę, by z popiołów znów powstał dom – miejsce ciepłe, bezpieczne, pełne miłości.
Prosimy o pomoc. Jeśli możesz – wesprzyj zbiórkę. Jeśli nie – udostępnij. Każdy gest ma znaczenie. Razem możemy sprawić, że ta historia nie zakończy się na tragedii, ale na solidarności i nadziei.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia życzę 😭💕
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki za Wasze przedsięwzięcie. Musi się udać!
Tobiasz Adamkiewicz
Trzymam kciuki żeby sie udało. Powodzenia
Andrzej Banaś
Życzę powodzenia w odbudowie domu. Mam nadzieję, że prace przebiegną sprawnie i szybko. Niech rezultaty przerosną Pańskie oczekiwania. Jestem przekonany, że nowy dom będzie miejscem pełnym ciepła i radości. Trzymam kciuki za pomyślność całego przedsięwzięcia.
Marta
Życzę duzo sił i wielu wielu dobrych, ofiarnych ludzi . Bardzo współczuję, nawet nie wyobrażam sobie co Państwo musicie przeżywać i czuć. Niech Was Pan Bóg błogoslawi ❤️