
Mikro – pół kilograma zaradności
Nie wiemy skąd „przybył” Mikro – a właściwie kto mu pomógł znaleźć się na jednych z podłódzkich działek. Maluch jakby nigdy nic wszedł na teren działki, gdzie przebywały cztery psiaki, które pomimo że kotów nie znają przyjęły go do swojego psiego stada i bawił się z nimi beztrosko. Ponieważ to koci maluszek właściciele działki uznali, że na pewno jest gdzieś kocia mama tego malca, i nie ingerowali, ale jak się okazało w nocy spał sam w stercie drzewa i był kolejny już trzeci dzień z psiakami. Został nakarmiony i zaczęto szukać dla niego pomocy.
Maluch ma około siedmiu tygodni, jest zdrowy, nie miał pcheł ani kleszczy, nie jest to dziki maluch, zna psy i zna człowieka, co więc robił sam na obrzeżu miasta? Gdzie jego kocia mama?
Mikro jest już pod nasza opieką w domu tymczasowym. Został pierwszy raz odrobaczony za kilka dni zostanie zaszczepiony i będzie mógł szukać domu stałego.
Mikro to rozkoszny malec, ugniatająco-mruczący i bardzo potrzebujący towarzystwa człowieka.
Przed nim druga część profilaktyki zdrowotnej, więc jeśli zechcielibyście dorzucić grosik do jego zbiórki, będziemy wdzięczni za każdą przekazaną złotówkę ❤️



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!