Walczymy o ich życie! POMOCY !

owner

Fundacja Mikropsy

Organizator zbiórki

Zbiórka

Sezon na wyrzucanie psów do lasu uważamy za otwarty

Miot nr 1.

"W pobliskim lesie znalazłam 3 szczeniaki. Nie ruszają się ale żyją. Pomożecie?" 

Takich zgłoszeń są dziesiątki. Szczególnie w okresie wakacyjnym kiedy nieodpowiedzialni ludzie pozbywają się psów w tak okrutny sposób skazując je na śmierć. Bez wody, pożywienia wyrzucają bez serca. Wracają do domu i ze spokojnym sumieniem robią swoje.

3 maleństwa leżały koło leśnej ścieżki w woj mazowieckim. Skóra i kości. Tony pcheł i płytki oddech. To był ostatni moment...

Natychmiast zabraliśmy je do samochodu podając kroplówki wzmacniające. 

Po dojechaniu do lecznicy od razu podjęto działania mające na celu szybki ratunek i wzmocnienie ledwo żywych szczeniaków. Jednemu maleństwu się nie udało. 2 pozostałe wciąż walczą i nie chcą się poddać. My również.

Kostka [*] (wynik testu na parwowirozę pozytywny) poddała się po dwóch dniach walki. Zasnęła we śnie. 

Elza (raz jest lepiej raz jest gorzej. 

Czi bardzo słabiutka ale żyć chce. My razem z nią!

 

Miot 2.

"Proszę Pani, Sadowski ma nowe psy, szczeniaki". Sadowski jest typowym polskim rolnikiem. Ma kawał pola, traktory a zwierzęta traktuje tak jak większość ludzi ze wsi. Są bo są. Psy mają szczekać wisząc na łańcuchu, krowy mają dawać mleko a konie liczone są na tony. Typowa polska wieś. 

"Pani! Podrzucili mi je! Suki niestety bo psy to bym do pilnowania wziął"

"Panie! Ale one się nie ruszają !" 

"A wczoraj to jeszcze się ruszały. Pani zostawi, wylizą się"

Długo nie myśląc siostry jednak znalazły się w samochodzie.

Biała ma parwowirozę. Białe dziąsła, masa pcheł i wielki brzuch pełen robaków. Beżowa parwowirozy jeszcze nie ma. Natomiast zarówno pchły jak i robaki również zrobiły z niej żywiciela.

Miot 3

Wystarczy raz wejść do schroniska by zobaczyć jakie przewspaniałe zwierzęta czekają na domy. My robimy to regularnie. Jedziemy na ratunek tym, które pomocy naszej potrzebują.

Tuż przy końcu schroniskowego piekła, tuż przy wyjściu usłyszeliśmy nagle wrzask. Co sił w nogach podbiegliśmy do kojca z którego dobiegał. Maleńki szczeniaczek zaklinował się w już zabezpieczonej kracie i zawisł. Jak ona to zrobiła! Jak udało jej się wejść tak wysoko!Cóż, odebraliśmy to jako znak i apel maleńkiej Kreski o pomoc. Niewiele myśląc Kreska i jej siostra Zośka podążyły z nami po nowe życie. Na chwilę obecną nic im nie dolega. Niestety, mając u siebie psy zarażone parwowirozą przewidujemy najgorsze i dmuchamy na zimne

Wszystkie szczeniaki są poddane leczeniu, wyglądające na zdrowe profilaktyce. 

Chore dostają 2 razy dziennie kroplówki, antybiotyki i salwę witamin. Zdrowsze dostają kroplówki podskórne oraz turbodoładowanie ze środków odpornościowych i witamin

Codziennie jesteśmy u weterynarza. Codziennie wlewamy w nie hektolitry lekarstw, które muszą im pomóc. Codziennie rachunek wzrasta o kolejne setki. 

Na szczęście udało nam się zakupić (na kreskę) surowicę. To ratunek dla wszystkich maluchów. 

Na pokładzie Fundacji poza maluchami mamy jeszcze ponad 20 psiaków. Jednak to rachunek szczeniakowy bije najmocniej. Czy miałyśmy pozostawić je w tym lesie? U chłopa? Nie pomóc bo rozum podopowiadał - znowu wpadniecie w tarapaty finansowe. Nie posłuchałyśmy. Kierowałyśmy się sercem - tylko i wyłącznie. 

Nie damy rady same. Akcja ratowania już się rozpoczęła. Już sie nie wycofamy. Chcemy ją zakończyć z pozytywnym wynikiem . Chcemy żeby maluchy żyły i chcemy pomóc im znaleźć mega super odpowiedzialne domy.

Potrzebujemy pomocy ludzi o dobrych sercach, którzy nie odwrócą się od maluchów. Pomożecie?

Fundacja Mikropsy nie zatrudnia pracowników. Wszystkie nasze działania odbywają się na zasadach non profit. Nie posiadamy schroniska ani przytuliska. Tworzymy siatkę tzw domów tymczasowych czyli  opiekujemy się wszystkimi naszymi psiakami w naszych mieszkaniach. Działamy głownie na terenie Warszawy.

POMÓŻCIE NAM POMAGAĆ!

Za każdą wpłaconą złotówkę maluchy podziekują merdającym ogonkiem i powrotem do zdrowia. To najlepsze podziękowanie <3

PhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhotoPhoto

Komentarze

  • Konewka

    21.07.16
    21.07.16

    Jesteście wspaniali, że ratujecie i opiekujecie bezbronnymi zwierzakami. Wspierajmy razem! Trzymam kciuki za zdrowie i super dom dla kochanych piesków :)

  • Ninka

    16.07.16
    16.07.16

    Dziękuję Wam za to że walczycie i się nie poddajecie 🐾 okrucieństw na tym świecie nie brakuję także podłych i brutalnych ludzi... 😞 ale takie organizację jak wasza pomagają i walczą co dziennie...moje pieniążki to drobiazg i nie porównywalne z waszą trudną pracą ale zawsze to coś... Więc ludzie dobrych serc, jeżeli nie macie możliwości by pomóc fizycznie to może chociaż finansowo!!! Nie ważne ile, liczy się każdy grosz 😉

  • Edyta

    16.07.16
    16.07.16

    Jestem z Wami całym serduchem! Powodzenia!

owner

Fundacja Mikropsy

Organizator zbiórki

Wpłaty - 26

  • Avatar Kasia
    50
    Kasia
  • Avatar Konewka
    50
    Konewka
  • Avatar Martyna
    30
    Martyna
  • Avatar ewa
    50
    ewa
  • Avatar Aleksandra
    5
    Aleksandra
  • Avatar Justyna
    100
    Justyna
  • Avatar Urszula
    50
    Urszula
  • Avatar Olga
    20
    Olga
  • Avatar Ninka
    50
    Ninka
  • Avatar Gabriela
    10
    Gabriela

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę