Drevni Kocur
Mamy u Myszy wykluczone ibd! 💗
Miewa lepsze i gorsze dni. Czasem mniej je, czasem więcej. Wytrwale jej psikam i smaruje ten dziób jak się tylko uda. Po świętach badamy krew i ważymy. W razie co mam lek na apetyt. Życzymy Wam spokojnych przygotowań do Świąt 🐣













Najgorzej przechodzą nasze czarnuszki : Amberek, ponieważ jest asmatykiem i trochę alergikiem (kicha w różnych porach roku), naszemu Mefiemu łzami oczko, a mały Sherlock kicha... Seria antybiotyków wstępnie za nami (każda wizyta średnio 50 zł, a było ich już z sześć)... bardzo się o nie martwimy. Tymbardziej, że u Ambera zrobiły się czerwone gałki oczne...

