Zbiórka Ratujemy naszą Kocią Rodzinę 💗 - miniaturka zdjęcia

Ratujemy naszą Kocią Rodzinę 💗

Drevni Kocur - awatar

Drevni Kocur

Organizator zbiórki

aktualizacja 1 luty 2018:

Zacznijmy od najlepszych wieści: Aleksik mocz idealny "skubie sie bo lubi" (bo miał struwity i został odruch, bo dwa sie rok temu pokłóciły i in tak reagował i został odruch), Amberek póki nie ma ataków nie ruszać go, dac mu odpoczac po zastrzykach (kardiologa umówimy bo to sie wiąże z narkoza A on dopiero co antybiotyk miał), Jagusio brak poprawy niestety nadal stuwity wiec tabletki na 14 dni i ew znów krew pod katem nerek i usg. No i najwieksza tragedia: Sher obok bakterii w uszach wyhodowal swierzba, wiec wszyscy dostaną cos nas swierzba i odrobaczanie. Uszy nadal mazac co drugi dzień. Takze ten, dzieje sie, i bedziemy wdzięczni za każde wsparcie! I oby zmierzalo mu końcowi... Ku zdrowiu.

28.12.2017


Amber: Amber dostał na razie leki na utlenienie krwi i lepsze utlenienie organizmu. Rtg wykazało zmiany pozapalne w płucach i usg wykazało bardzo powiększoną jedną komorę serca. I bedzie telefon jak bedzie u wet miał być specjalista kardiolog, by zbadać swoim sprzętem serce, ale ze do tego trzeba bedzie go wyciszyc to na razie trzeba mu dac odpocząć. Jedna komora serca jest bardzo powiększona więc na razie nie stresujemy go i czekamy na odpowiedni moment. Ataki kichania sa stąd, ze rekompensuje sobie małą pojemność płuc. Na konsultacji ustalili, ze te poinfekcyjne ślady sa prawdopodobnie od zapalenia płuc, które przebył jak był zgarnięty z działek. Na wynik wymazu czekamy bo to potrwa. Ważne, ze bialaczka i ten koci hiv ujemny. Zbieramy teraz na badanie u specjalisty kardiologa - żeby zbadał co potrzebne i dobrał ew. leki... Powiedział nam co dalej... Z jednej strony coś się wyjaśni a z drugiej boimy się trochę co to badanie pokaże... 

Amber dostał leki na bakterię, która wyszla w wymazie... jestemy 120 w plecy i nie mamy na badanie przez kardiologa...

Mamy nadzieję, że los będzie łaskawy i nie czeka nas nic strasznego...

Nie mamy się wyjścia i poprosić o wsparcie Was, kociolubów!

Pomożecie?

Zapraszamy - każda złotówka się liczy!


---------------------------------------------------------------------

Witajcie!                                                                                                                         10.10.2017

Pierwsza tura kociego kataru za nami, a już znów zaczyna się coś dziać... Uzbierana na chwilę obecną kwota 596(minus 7%) - wypłacone zostało na weta i mega paczki lizyny we wrześniu.

Nie mogę ruszyć z niczym dalej póki znów coś się dzieje (szczepienia, kastracje maluchów), w akcji jest interferon... 

Wszystko na bieżąco piszę w aktualizacjach - zajrzyjcie tam.

Kwotę zmieniłam (opcjonalny koszt leczenia lizyny oraz szczepień)

Dziękujemy za każdą złotówkę i udostępnienie!

*****************************wrzesień uzbierane 596 **************

"Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE." (T. Pratchett)

Witamy,

Dopiero co wygraliśmy walkę ze świerzbem, a tu doszedł nam koci katar, nie wiadomo dlaczego, czy ze stresu, ze za nimi biegamy z Oridemrylem, czy z powodu naszego wyjazdu (mimo codziennej opieki osób które znają)... I nie chce ten koci katar odpuścić...

Najgorzej przechodzą nasze czarnuszki : Amberek, ponieważ jest asmatykiem i trochę alergikiem (kicha w różnych porach roku), naszemu Mefiemu łzami oczko, a mały Sherlock kicha... Seria antybiotyków wstępnie za nami (każda wizyta średnio 50 zł, a było ich już z sześć)... bardzo się o nie martwimy. Tymbardziej, że u Ambera zrobiły się czerwone gałki oczne...

Kochamy nasze kotki najbardziej na świecie - idąc wiekowo od najstarszych: Mefisto, Jaguar i Alex (ośmiolatki), Aimee, Amber i Sansa (młodzież 4, 3 i 2 lata) oraz (maluchy czteromiesięczniaki) Deneris i Sherlock - dlatego chcemy by zostały zaszczepione po walce z kocim katarem (herpeswirus) i świerzbem. A jeszcze walczymy...

Dziękujemy za każdą złotówkę!!!


Aktualności

  • Drevni Kocur - awatar

    Drevni Kocur

    18.02.18
    18.02.18

    Wszystkiego najlepszego w dzień kota dla waszych mruczkow. My nadal walczymy. Swierzb oraz struwity Jagusia. Mocz lapiemy do kontroli tylko ostatnia tabletka jutro. I wymazy z uszu od wszystkich bo wlasnie wybrały cały krem. Trzymajcie kciuki! Plus jest taki ze Amber nie ma ataków i chyba mozna juz wstępnie umawiać tego kardiologa. Nie chcemy go stresować bardziej niż to konieczne skoro ma powiększoną komorę serca i każdy stres to jakby chrumkanie takie i nierówny oddech. Dziękujemy za każde wsparcie. Skarbonka zbiórki pusta wszystko u weta. Ale ważne zeby kotki w końcu były zdrowe! 😺❤️

Drevni Kocur - awatar

Drevni Kocur

Organizator zbiórki

Wpłaty - 18

Ania R - awatar
20
Ania R
MONA :) - awatar
100
MONA :)
Anonimowy Darczyńca - awatar
90
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
45
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij