Anna Laskowska
Wczoraj minął równy tydzień od kiedy zaczęliśmy leczenie. Milcia przytyła, je jak zdrowi koń😸 , zaczepia wszystkich do zabawy. Zniknęła gorączka. 😺 W przyszłym tygodniu robimy badania kontrolne.
Codzienne postępy w leczeniu Milki możecie obserwować na jej profilu na Instagramie https://www.instagram.com/milka_waleczna/.










W Polsce ta diagnoza oznacza niestety wyrok śmierci. Leczenie poza granicami kraju kosztuje więcej niż mieszkanie przy obecnej inflacji, ale pomimo to emerytka wraz z córką podjęły próbę uratowania ukochanego kociaka. Udało się znaleźć leczenie, którego koszt wynosi 12 tyś zł. Każda fiolka leku kosztuje 800 zł a do wyleczenia potrzeba jest ich aż 15.


