Pan Marcin samotnie wychowuje czterech synów w wieku 8-12 lat. Jest też jedynym żywicielem rodziny. Żeby pogodzić opiekę nad dziećmi z pracą zarobkową zrezygnował z dotychczasowej pracy i zatrudnił się jako woźny w naszej szkole, do której uczęszczają jego synowie. Jest ona oddalona od miejsca zamieszkania rodziny o 15 km. Chcąc zdążyć na czas do pracy, pani Marcin musi ogarnąć chłopaków i wyjechać o 6.00 z domu. Długo można by wyliczać trudy związane z wychowywaniem dzieci w pojedynkę. Każdy wyjazd do lekarza to cała wyprawa, zakupy to wręcz przedsięwzięcie, a rodzinny czas relaksu to głównie wyprawy do McDonalda. Pan Marcin z wielką determinacją walczy o normalne życie dla swojej rodziny: gotuje, piecze ciasta i najlepszą pizzę (według jego synów!), zimą wstaje w nocy dołożyć do pieca opału, żeby w domu było ciepło. Wyremontował pokoje, w których mieszkają dzieci, zakupił nowe meble. Miesiąc przed pożarem.
Ogień strawił parter domu: jeden przechodni pokój (który zajmował ojciec pana Marcina) i toaletę. Wejście na piętro zostało odcięte przez ogień i dym. Na szczęście, akcja ratownicza przebiegła sprawnie i dzieci, które przebywały na piętrze budynku zostały wyprowadzone przez okna przez strażaków. Nikomu nic się nie stało.
Został, zalany od góry, spalony od dołu, dom. I pytanie: co teraz? Czy to jest ten moment, kiedy człowiek mówi: "Mam dość"?
Nie w tym przypadku. Rodzina zamieszkała w domu tymczasowym Monar-u, dzieci chodzą do szkoły, pan Marcin do pracy. Chce wracać do siebie. Jeździ, sprząta, osusza. Ekipa zakłada na nowo instalacje. Jest jednak warunek, który trzeba spełnić: postawić zewnętrzne schody tak, by zapewnić drogę ewakuacji z piętra.
Chcemy pomóc. Na znak solidarności z rodziną, którą dobrze znamy. Chcemy zebrać tyle pieniędzy, by wystarczyło na schody i remont. Nie na luksusy. Na powrót do normalności.
Rada Rodziców Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Grzybowie
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Kararzyna
Powodzenia Panie Marcinie
Anonimowy Darczyńca
Rodzina to największa siła 🥰 jeszcze będzie pięknie 🥰
Anna
Dołożyłam swoją cegiełkę do zbiórki i wierzę, że dzięki pomocy wielu dobrych ludzi uda się Wam stanąć na nogi. Wszystkiego dobrego.
JS
Trzymam kciuki za szybki powrót do domu 🫶