
05.05.2020 gdy ciocia jechała po nas, pozornie opuszczone 14 dniowe kocięta okazało się, że nasza mama jednak do nas wróciła... Ale i tak natychmiast musiała opuścić domu, w którym nas urodziła bo już by nas nie było. Proszę, pomóżcie cioci która nas uratowała w utrzymaniu nas, jesteśmy na antybiotyku, a już niedługo będziemy pochłaniać duże ilości karmy i musimy być zaszczepione, a nasza mama wykastrowana.

Ciężko jest u nas z finansami, ponieważ dom tymczasowy cioci -"Mother of cats" nie jest zależny od żadnej fundacji i ciocia musi pomagać nam (oraz stadzie kotów wolnożyjących, wiejskim oraz swojej czwórce) z własnej kieszeni, a prawidłowe wychowanie miotu nie jest tanie :(

Niestety razem z mamą jesteśmy chore. Oprócz tego zbieramy na jedzonko, szczepienia dla nas (3 kocięta i mama), książeczki zdrowia (koszt czterech książeczek to już 40 zł), dalszą opiekę weterynaryjną w razie potrzeby, kastrację naszej mamy i mleka zastępcze (musimy być podkarmiane przez ciocie bo nasz braciszek nie dopuszcza nas do mleka), podkłady higieniczne, odrobaczanie.

Jesteśmy bardzo wdzięczne za każdą pomoc! Wszystkie paragony znajdziecie na stronie "Mother of cats" na FB - zobaczycie tam także jak dorastamy, a może ktoś z Was by nas chciał na zawsze?! :)

Jednocześnie wiemy, że teraz jest trudny czas i nie każdy myśli jeszcze o kotach, dlatego będziemy szczęśliwe przez każdym grosiku, który przybliży nas do tego, aby cioci było lżej nas wychować.




Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!