Uwaga wolni ludzie!
Znajomej nauczycielce, która walczy o zachowanie wartości i podtrzymanie polskości w edukacji naszych pociech, pożar strawił dom.
"25 maja najpierw pojawił się dym, potem ogień. Próbowaliśmy użycia gaśnic ale ogień wciąż powracał... W efekcie spłonęło piętro. Synek Matuesz -11 lat stracił wszystko co miał w pokoju. Kiedy opuszczaliśmy dom ubranie pożyczałam dla niego od sąsiadki. Straty są ogromne. Wymianie podlega sufit i okna. Tynk należy skuć. Podłogi wymienić oraz instalacje. Meble jeśli nie zamieniły się w popiół - zostały zalane w trakcie akcji gaszenia. Schody pod wpływem wody pękają i wypaczają się. Dwa tygodnie potrwa osuszanie budynku ponieważ normy przekroczone są dwukrotnie. Nasze ubrania,ręczniki, pościele,kołdry, jeśli przetrwały pachną spalenizną.i zostały zalane. Nie możemy wrócić do domu." Hanna.
Jako stowarzyszenie chcemy pomóc pokryć przede wszystkim koszty związane z bieżącą sytuacją "bezdomności" całej rodziny.
Wiemy, że dom był ubezpieczony, ale jest prawie pewne, że odszkodowanie będzie niedoszacowane.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!