
Czy badacie swoje zwierzęta? Czy zabieracie je czasem na zwykłe badania kontrolne?
Jeśli nie, to zacznijcie proszę.
Nasza Mrówa była właśnie na takich badaniach. I okazało się, że ma chore nerki. Przewlekła niewydolność nerek. Rok temu, podczas takich badań nie było niczego niepokojącego. A Mrówa w domu czuła się świetnie, miała apetyt, była wesoła, zachowywała się tak jakby nic jej nie dolegało.

A jednak...
Teraz Mrówa przechodzi szereg badań, po to żeby poprawić jej komfort życia, żeby nic ją nie bolało, żeby była szczęśliwa.
Dlatego nie dajcie się zwieść.

Pies nie zawsze pokazuje, że coś mu dolega.
Dlatego badajcie swoje psy!

Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę na leczenie Mróweczki. Odebraliśmy ją ponad rok temu jako psiaka spisanego na straty. Czekającego na śmierć. Mrówa ma jednak tyle do nadrobienia w życiu, że wierzymy, że znów razem pokonamy chorobę.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!