Kama Szlakowska
Kochani wczoraj tj. 02.03.2020..tak 16:25..Muciolka...Milutek...Milus. .Mucius ...Moo...Milutosław...odszedl...niestety przegrał walkę. .wirus był silniejszy a miał to byc jego drugi dzień kuracji...
Odszedł w domku...w kocykach..podusiach..leżąc obok mnie ..termoforków...
Pokonał go neurologicznie...
Nie mogl już chodzić. ..Temp.36..
Serce pękło. ...
Na nic głowy. ..
Reszta stadka smutna i cicha...
Wszystkie pieniążki od Was przekaże na zadłużenie w lecznicy naszej kochanej ..Która czeka nam od piątku na wpłaty. ..i na zastrzyk który dostał dzień pierwszy...
Dziękuję Wam za każdy grosik...
W imieniu Muciolka Milusia.




