KOTYlion z miłości do kotów
Mamy dla Was nowe wieści od Mundka, niestety bardzo słodko-gorzkie.
Nasz 7-kilogramowy olbrzym jest po kolejnej wizycie kontrolnej u weterynarza. Na początku było super – Mundek bardzo dobrze zareagował na krople i jego oczy wyglądały już o niebo lepiej. Niestety, zaraz po odstawieniu leków problem natychmiast wrócił. Pani doktor dokładnie go zbadała i okazało się, że Mundka czeka korekta powiek. Bez tego zabiegu jego oczy cały czas będą drażnione i podatne na bolesne infekcje.
To niestety nie koniec diagnostyki. Łapki Mundka wciąż nie podobają się pani doktor tak, jak powinny. Skóra nadal budzi niepokój, dlatego czeka nas jeszcze kolejna wizyta – tym razem u psio-kociego dermatologa.
Przy okazji bliższego poznawania Mundka w domu tymczasowym ujawnił się też jego charakter. Okazało się, że to bardzo dominujący kocur, który zdecydowanie nie lubi innych kotów. Chce mieć człowieka i całą przestrzeń tylko dla siebie, co na pewno będziemy musieli wziąć pod uwagę przy szukaniu mu w przyszłości domu stałego.
Korekta powiek, wizyta u specjalisty dermatologa, kolejne leki i utrzymanie tak dużego, wychudzonego kota to dla nas ogromny wydatek. Mundek bardzo chce być zdrowy, a my robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby mu pomóc.
Bardzo prosimy Was o wsparcie finansowe na pokrycie tych kosztów.
Każda wpłata przybliża Mundka do życia bez bólów oczu i łapek. Dziękujemy za Waszą pomoc i udostępnienia!





