


Dzień dobry. Potrzebuje pomocy. 23.07.2024 wracając z pracy ok 20:30 z pobocza zabrałam małego kociaka, którego potraciło auto. Pobliska weterynaria pomogła, by dotrwał drogę do kliniki na hospitalizację. Kocio mial zdiagnozowany obrzel mozgu, ale czaszka jest cala, dlatego podjęli probe ratowania mu życia. Niestety kazali pokryc koszta (za badanie i zostawienie go na obserwacje 750zl). Teraz za kazda dobe szpitala- rowniez. 24.07.2024 po rozmowie z weterynarzem wiadomo, że Kociątko prężyło noc, ma sie lepiej w porownanou do wczorajszego wieczoru. Jednak jego doba w szpitali to juz kolejne 900 zl z informacji weterynarza. Kocio ma ok 3/5tygodni. Jego stan określają jako ciężki, ale stabilny.26.07.2024 stan kociaka jest trochę lepszy, krwiak się zmniejsza. Na dzisiaj na godzinę 14:00 weterynarz poinformował że kwota wynosi 2000
Aktualizacja:
26.07.2024 krwiak się zmniejsza, Kicia pierwszy raz stanęła na nóżki. Zostaje wypisana z Kliniki z nocnych hospitalizacji, będzie dowożona na hospitalizację dzienna. Niestety stan nie pozwala określić zmian neurologicznych na obecny moment. Na chwilę doszło wyszło 1500zl

Proszę o pomoc, ponieważ każdy zasługuje na szanse.
Dopiero co dwa tygodnie temu odrotowalismy kota z uszkodzonym okiem i przywieźliśmy go do domu i leczymy, mam jeszcze 15 letnia suczke która ma kuszinga i jest przed operacją guza nowotwora na sutku. Przerasta to moje możliwości. Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam Monika



Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Rafau
Niech kitku wyjdzie z tego i znajdzie dobry domek