Mariola Szkudlarek
Kolejne zdjęcie, na którym pokazuje Wam moi drodzy obecny mój stan. Dużo osiągnąłem ale i dużo przede mną pracy, wysiłku i kosztownej rehabilitacji. Dziękuję za okazane wsparcie wszystkim moim darczyńcom. Jeżeli możecie wesprzeć moją osobę to proszę o dalsze wpłaty .



Jestem przyjaciółką rodziny a Mirek Krawczyk wiek 63 lata był zawsze wspaniałym, ciepłym i uczynnym człowiekiem. Jego tragiczna historia zaczęła się w dniu 02.09.2024 roku jadąc do sanatorium dostał bardzo silnego udaru. Przebywał 6 tygodni w śpiączce w tym stanie zrobiono mu trepanację czaszki i nie dawano szans na przeżycie. Dzięki silnej woli życia wrócił i stał się rośliną z niedowładem czterokończynowym, zaburzeniem mowy, słuchu i wzroku. Do końca maja 2025 r. przebywał na różnych oddziałach szpitalnych. Przez ten czas odzyskał częściowo wzrok, słuch i mowę. Obecnie jest w trakcie jednomiesięcznego płatnego turnusu rehabilitacyjnego, który bardzo mu pomaga stanąć na nogi. Cały czas walczy z wielkim wysiłkiem co pokazuje załączone zdjęcie. Jednakże specjaliści przewidują kilkumiesięczną rehabilitację, która dałaby mu wymierne efekty. Proszę o wsparcie finansowe i z góry dziękuję za okazaną pomoc. Bez waszego wsparcia na dalszą rehabilitację dotychczasowe jego zmagania w niewyobrażalnym bólu zostaną zaprzepaszczone i znowu stanie się rośliną. Informuję, że jego najbliższa rodzina wie o zbiórce i zgadza się na to. 
