
Witam ciepło wszystkie dobre dusze . Wpadłam w pętlę długów chcąc pomóc najbliższym memu sercu . Zawsze okazuje serce potrzebującym i nim się zorientowałam , sama dziś tej pomocy potrzebuję. Martwię się o swoje jutro . Telefony od windykacji nie dają wytchnienia , nie dają zmrużyć oka :( Proszę was kochani , choćby o najmniejszą złotówkę, która jest dla mnie na wagę złota . Strasznie ciężko jest zachować spokój i zdrowie psychiczne , gdy na każdym kroku widnieje kolejny nakaz zapłaty. Jest mi tak bardzo wstyd, ale nie dałam rady. Proszę , błagam ... Jest tego więcej niż proszę , ale proszę o tyle , o ile wiem , że nie dam rady...
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!