
Pomagam babuleńce 80 letniej, w miejsce Jej zamieszkania rok w rok wyrzucaja ludzie mnóstwo zwierzat.
W ciagu 3 lat pomogłyśmy ok 50 (psom i kotom)
Sytuacja podobna, wyrzucone koty, które ta Pani zabrała jako kolejne pod swój dach. Szybka kastracja z naszej strony...I....
I... po paru dniach dzwoni, że jedna z kotek nie ma checi do zabawy, jedzenia, siedzi skulona.
Rzucam wszystko... jadę po kota.
Oglądam rany są rozlizane. Zabieram 2 kotki, prosto do weta.


Czarna ma wysoka temperaturę. Robimy test na panleukopenie. - ujemny

Z reklamówka leków i kroplowkami jadą na dt, przecież staruszka 80 -letnia nie poda kroplowki ani zastrzyku.

Niestety stan buraski pogarsza się... na drugi dzień u weta robimy test... - najgorsze co można się spodziewać!! PANLEUKOPENIA :-(

Zabezpieczamy surowicą, masą leków, kroplowkami, które dobieramy w innej przychodni.
Mała dała nadzieję; że będzie już lepiej...niestety. :-(
W piątek popołudniu stan był tak poważny, że nie miałyśmy sumienia Jej dłużej męczyć.


Szczęście w nieszczęściu, że czarnulka po podaniu surowicy nie miała objawów i czuła się cały czas dobrze.

Dług jaki pozostał za 3 dni leczenia dziewczyn jest kolosalny.
800 zl; do faktur doliczam również zakup surowicy, która nie jest dostępna od ręki, jestem zapisana dopiero na 4 grudnia.


07.12 dzieki Wam dotarla do nas surowica, za co serdecznie dziękuję.
Zostały jeszcze do opłacenia faktury.
Bardzo proszę o pomoc.
Poniżej przedstawiam faktury za leczenie.




Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Ciotka od Boo
Ciotka i Boom wspierają ❤️🐩
Ł. Ewa
Powodzenia