Fundacja Dignum
Zima przynosi kolejne historie, które pokazują, jak bardzo ta zbiórka jest potrzebna.
Pan Mieczysław ma 64 lata i od wielu lat choruje neurologicznie. Musiał przerwać pracę, choć ma 27 lat przepracowanych. Do emerytury brakuje mu jednego roku.
Po śmierci ojca został sam z chorobą i codziennością. Dziś utrzymuje się z zasiłku 1200 zł, z czego około 800 zł pochłaniają opłaty. Zimą oznacza to wybór między ogrzewaniem a resztą potrzeb.
Kilka dni temu dotarła do nas też historia Pani Małgosi.
Przez 40 lat była żoną i opiekunką ciężko chorego męża. Niedawno Pan Jerzy zmarł. Pani Małgosia została sama - z żałobą, chorobą i rachunkami za ogrzewanie, które nie znikają wraz ze stratą bliskiej osoby.
Te historie pokazują, dlaczego „Pomoc seniorom codziennie” jest tak ważna.
Dziękujemy za Twoje dotychczasowe wsparcie.
Wciąż potrzebujemy Twojej pomocy - dla Pana Mieczysława i Pani Małgosi.








Magda
Chciałabym żyć w takim świecie, w którym nikomu niczego nie brakuje. Przykre, że na starość ludzie muszą tak cierpieć i polegać na dobroci innych zamiast korzystać z emerytury.
Ola
Bardzo chciałabym aby nie brakowało nikomu niczego- niestety życie jest niesprawiedliwe i trudne chociaż tyle przesyłam również moc uścisków
Anna Bulanda
Frohe Ostern 🐣
JEBAC BENZOWRAKOW
smacznego
Paula
Ściskam ❤️