One bez pomocy umrą. W bólu, cierpieniu, samotności. A my nie będziemy mogli nic z tym zrobić. Bo zwyczajnie nas na to nie stać…
Tych kociąt jeszcze u nas nie ma. Przyjadą, jeśli uda nam się zebrać pieniądze. Inaczej pójdziemy na dno razem z nimi, kosztem kotów, które już mamy…
Są tymczasowo zabezpieczone u jednej osoby. Możemy je przyjąć - jeśli będzie nas na to stać. Mamy miejsce, ale nie mamy pieniędzy. Poprzednie kocięta nie zebrały nawet połowy, a musimy zapłacić za nie fakrury. Niestety, ludzie nie chcieli im pomóc… Kolejny raz nie możemy sobie na to pozwolić. Niestety, z bólem serca będziemy zmuszone odmówić. Tak, to trudna decyzja. Jeśli ktoś myśli, że nie, to bardzo się myli…
Tylko że ta odmowa to skazanie ich na śmierć. Bez pomocy umrą. Dlatego musimy, po prostu musimy spróbować… być może się uda. Być może ktoś znajdzie w sobie odrobinę serca. Choć już tak trudno nam w to wierzyć…
Błagamy Was - o jakąkolwiek pomoc. Mamy czas do jutrzejszego wieczoru. Inaczej będzie po nich…
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Dobrze że jesteście.
Marta
Dla koteczków 😻
Anonimowy Darczyńca
❤️
Anonimowy Darczyńca
Zdrówka kociaczki❤️😘
Beata Bonior
✊️✊️✊️