Młoda osoba w maseczce, patrzy przez okno.

Nasze Dzieci w Indiach

101 131 zł  z 120 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 042 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Anna Rozanska - awatar

Anna Rozanska

Organizator zbiórki

Covid przeorał Indie, zwłaszcza te biedne, bezbronne. Zostawił po sobie w Indiach 120 tysięcy osieroconych dzieci. Te, które nie zostaną przygarnięte przez krewnych, są łatwym łupem dla handlarzy ludźmi. 

Organizacja MISSION RESCUE OPERATION zwróciła się do mnie o pomoc w stworzeniu domu dla tych dzieci. Nie domu dziecka, ale domy, gdzie znajdą bezpieczeństwo, stałość i czułość. 

POLAND HOUSE - rodzinny dom dziecka. Od nas, Polaków.  Bo to też nasze dzieci.

***

MISSION RESCUE OPERATION to organizacja z Delhi, która walczy z handlem ludźmi. Ma 50 wolontariuszy i kilkunastu pracowników - godny zaufania, sprawdzony zespół. Jej założyciel, Rajesh Chaturvedi, uratował setki dzieci sprzedanych do burdeli i niewolniczej pracy. W ciągu ostatnich dwóch lat: 1586 dzieci. Zobaczcie tutaj: missionrescueoperation.in

Po drugiej fali Covidu w Indiach, handel dziećmi-sierotami eskalował. Uratowane dzieci można oddać krewnym, o ile je przyjmą, lub przekazać do systemu opieki - przepełnionych, niewydolnych państwowych domów dziecka. Jeśli nie ma dla dziecka miejsca, trafi na ulicę lub na powrót, w ręce handlarzy i kogokolwiek, kto da mu miskę ryżu.  

Często po prostu nie ma co z uratowanymi dziećmi zrobić, zwłaszcza dziećmi naznaczonymi stygmatem "Covidu".  I stąd ta prośba o pomoc. O stworzenie RODZINNEGO DOMU DZIECKA

***

Dla nas, Polaków, to szansa by pokazać, że pamiętamy jak maharadża Jam Saheb z Jamnagaru przyjął pod swój dach 600 polskich sierot z armii Andersa

Teraz nasza kolej by pomóc. POLAND HOUSE będzie pierwszym rodzinnym domem dziecka w Indiach, gdzie ta forma pieczy zastępczej jest nieznana, a tak  potrzebna! 

***

Znaleźliśmy dom, który spenia podstawowe wymagania. Położony jest w Kalimpongu, na północy Indii. Jest niezamieszkały od dłuższego czasu. Wcześniej funkcjonował jako pensjonat. Ma 4 pokoje z łazienkami, które można podzielić na mniejsze. Starczy miejsca dla 6-10 dzieci i rodziców zastępczych.

Projekt POLAND HOUSE podzieliliśmy na 2 etapy:

1) uruchomienie Domu -  to koszt ok. 50 tysięcy złotych (remont, dzielenie pokoi, łazienki, instalacja, wyposażenie, kaucja, czynsze etc.)

2) miesięczne koszty utrzymania - 5 tysięcy złotych (szkoła, lekarz, psycholog, pensje, bieżące rachunki etc.)

Teraz potrzebujemy pilnie pieniędzy na kaucję i opłatę dla agenta - 120 tys INR (6 tys. zł). 

***

Pomóżcie proszę! Tak, jak kiedyś pomógł polskim dzieciom Dobry Maharadża. To dobra pora, by się odwdzięczyć.

PS> Poprzednia nasza zbiórka - pomagam.pl/tlendladelhi - tak nam pięknie wyszła! Koncentratory cały czas pracują i pomagają tym, którzy walczą o oddech.

Dziękuję za każdą wpłatę. I za serca otwarte i czułe, na przekór wszystkiemu.

Anna Maria Różańska.


Aktualizacje


  • Anna Rozanska - awatar

    Anna Rozanska

    23.06.2026
    23.06.2026

    U nas zaczęły się upały, a w Indiach długo wyczekiwany monsun. Pamiętam jak to jest czekać na monsun na nizinach, w Delhi czy Bodhgaya w tych najgorętszych miesiącach ... W maju i czerwcu ludzi ogarnia swoisty letarg - mózg spowalnia, myśli nie słyszą się nawzajem lub nie snują się w ogóle po głowie, którą polewać należy dzbanami zimnej wody by nie zapaść się jeszcze głębiej w niemoc. Każda plama cienia jest błogosławieństwem, a kto nie musi, ten nie wychodzi z domu do zachodu słońca.
    Inaczej jest w Kalimpongu, bo położony jest wysoko, na 1700 metró nad poziomem morza, i dlatego właśnie w te rejony czmychali w tych najgorętszych miesiącach Brytyjczycy w czasach kolonii. Niziny - i biednych na nizinach - paliło słońce, a ludzie przywileju chronili się wśród plantacji i lasów północy.
    Nasze Dzieci chowają się więc w cudownym klimacie, i czekają na monsun z innego powodu - by mieć znów przerwę od szkoły.:)) Jak widzicie są na deszcz świetnie przygotowane i założę się, że gdy tylko wychodzi słońce, natychmiast biegną na podwórko.:))
    ***
    A poza tym, u nas po staremu, ale to stare jest na szczęście dobre:)) Dzieci uczą się pilnie i nikogo bardzo nie chcą zawieść, tak to czuję, bo wiem, że się zawsze tak bardzo starają. Kushum, ich korepetytorka stworzyła pewien reżim, który choć trudny na początku, sprawdził się świetnie i przekształcił w porządek dnia, który wiele rzeczy upraszcza.
    Btw Kushum chciałaby pod koniec tego roku zacząć specjalistyczny kurs w Silliguri by móc sobie dorabiać, bo u nas ma niewiele. A że uwielbia makijaż, chciałaby zostać makeup artist i móc przygotowywać na śluby etc panie z Kalimpongu. Bardzo ten pomysł popieramy, ponieważ nie zostanie bez niczego, gdy Dzieci pójdą na studia i w świat. Do tego czasu zdąży zdobyć nowy zawód i klientelę!
    ***
    A my, w Fundacji, czyli przede wszystkim Agnieszka Wandzel i ja, robimy co możemy by zapewnić naszej Rodzinie tę dobrą codzienność. Co miesiąc musimy przesłać 1200 - 1300 usd, czyli koło 5 tysięcy złotych, czasem trochę więcej.
    I co miesiąc zadajemy sobie to samo pytanie:
    Jakim cudem od tylu już lat dajemy radę tyle uzbierać?
    Myślę, że znacie odpowiedź:))
    To jest możliwe dzięki Wam. Dzięki tym, którzy pomagają nam pomagać:))

    Zdjęcie aktualizacji 192 907

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Ewa z Kampinosu - awatar

    Ewa z Kampinosu

    28.05.2026
    28.05.2026

    Piękne zdjęcie! Zieleń porywająca... U nas w Kampinosie też pięknie - w końcu jest wiosna. Pozdrawiam serdecznie wszystkie dzieci i ich opiekunów.

  • Ewa z Kampinosu - awatar

    Ewa z Kampinosu

    16.06.2025
    16.06.2025

    Też bym chciała zobaczyć Himalaje w chmurach! Zazdroszczę. Pozdrawiam dzieciaki i życzę wytrwałości. Wszystkiego co najlepsze, kochani:)

  • Mirosław Wrona - awatar

    Mirosław Wrona

    11.05.2025
    11.05.2025

    Witaj Anno, czy może jesteś tam na miejscu w Indiach? Pozdrawiam

    • Anna Rozanska - awatar

      Anna Rozanska - Organizator zbiórki

      15.06.2025
      15.06.2025

      Nie, jestem w Polsce.

  • Ewa z Kampinosu - awatar

    Ewa z Kampinosu

    10.04.2025
    10.04.2025

    Pozdrawiam z zimnej (niestety!) Polski. U nas za chwilę Święta Wielkanocne i wszystko zaczyna się zielenić. Do następnej wpłaty, kochani. Dziękuję za komentarz i miłe słowa. Róbcie swoje, po prostu. Postaram się wpłacać jakąś sumę co miesiąc.

  • Ewa z Kampinosu - awatar

    Ewa z Kampinosu

    15.03.2025
    15.03.2025

    Bardzo dziękuję za informację o dzieciach - zdjęcia uśmiechniętych podopiecznych - bezcenne! Robi Pani wspaniałą robotę. Pozdrawiam wszystkich w Waszym wspaniałym domu. W Polsce niedługo pożegnamy zimę i będziemy topili Marzannę. To taka polska Holika:). Opowiem o Waszym święcie wnukom:) Będą zachwycone.

101 131 zł  z 120 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 042 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Anna Rozanska - awatar

Anna Rozanska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 042

Daria - awatar
Daria
100
Mirosław Wrona - awatar
Mirosław Wrona
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
za naszyjnik - awatar
za naszyjnik
20
Bożena - awatar
Bożena
200
Kasia R. - awatar
Kasia R.
20
Patrycja - awatar
Patrycja
5
Ewa z Kampinosu - awatar
Ewa z Kampinosu
100
Add alt here
Dołącz do listy
koral i obrus - awatar
koral i obrus
110

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail