
Stanęliśmy oko w oko z bezradnością… i nie mogliśmy odwrócić wzroku. 💔
Kolejna interwencja, kolejne psy na łańcuchach, w nieocieplonych budach, w trzaskającym mrozie.
Bez ciepła.
Bez wody, którą „właściciel” dolewał raz dziennie.
Bez prawdziwego jedzenia — tylko najtańsze konserwy wrzucone od niechcenia.
Kiedy zapytaliśmy, dlaczego psy żyją w takich warunkach, usłyszeliśmy jedynie, że…
„miesiąc temu stracił 200 zł na szczepienia”.
Żadnej refleksji. Żadnej odpowiedzialności. Tylko pieniądze w jego narracji.
Nie mogliśmy zostawić ich tam ani na chwilę dłużej.
Zabraliśmy czterech zmarzniętych, przestraszonych, ale spragnionych miłości podopiecznych.
➡️ Jedna suczka jedzie już do domu tymczasowego.
➡️ Trzech chłopców pilnie szuka DT – najlepiej bez innych psów.
To wyjątkowe, mądre i cudownie kochane zwierzaki, które zasługują na normalne życie.
Ich łańcuchy pękły, ale teraz zaczyna się dla nas najtrudniejszy etap:
leczenie, profilaktyka, wyżywienie, hoteliki, transport…
Koszty, które bez Was nie są do udźwignięcia.
🙏 Prosimy o wsparcie tej interwencji.
Każda złotówka, każde udostępnienie ma realną moc.
Razem możemy sprawić, że ta czwórka już nigdy nie wróci do mrozu, strachu i samotności.
Pomóżmy im zacząć nowe życie. 🐾❤️🩹
Edit :
Morty, zamieszkał już w swoim domu stałym. Pod naszą opieką został Kapsel, który obecnie przebywa w domu tymczasowym od około 2 tygodni walczymy z okropnym stanem zapalnym pęcherza, dziś kończą się leki, a w moczu nadal pojawia się dużo krwi, po opanowaniu stanu zapalnego musi mieć wykonany zabieg kastracji i usunięcia dość dużych cyst, koszty cały czas rosną.. I Skoczek mały rozrabiaka przebywa w hotelu, czeka go tylko zabieg kastracji.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!