
Nele znalazłam 3 miesiące temu w rzece, razem z 4 innymi szczeniakami w reklamówce. Bez wachania wzięłam ją do siebie aby dać jej nowe życie. Lecz wczoraj zdarzyła się rzecz której nikt się nie spodziewał. Ktoś ją potraktował kosiarką w nosek. Rana byla na 6cm i wszystkie przewody były poprzerywane. Miała dużo szczęścia ze nie trafiło to troche wyżwj, bo straciła by wzrok. Nie byłam przygotowana na taką kwote operacji, lecz było warto.
W momencie gdy jechalam z nią do jak najlepszego lekarza, serce mi stanęło w miejscu. Miałam jej krew na rękach i widzialam jak powoli mdleje na moich rękach. Każdy grosz sie liczy, nie wyobrażam sobie życia bez tej psinki. Czułabym sie jakbym straciła część siebie.
Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś właśnie ty przeznaczył drobny datek na spłate długu za operacje dla Neli.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!