Kornelia Pakulska
23.01.2026
Pożegnaliśmy Randala.
Odszedł spokojnie, otoczony czułością i miłością, w moich ramionach - bez bólu i strachu.
Towarzyszył mi siedemnaście lat, większość mojego życia. Dorastał ze mną, był świadkiem wszystkich najważniejszych wydarzeń w moim życiu, towarzyszył wszystkim zwierzętom, które przewinęły się przez nasz dom. Ostatnie chwile spędził wtulony w swojego brata, Tołdiego.
Wiemy, że jest teraz w dobrym miejscu. Znów widzi, spotkał starych przyjaciół i gania za motylami, które tak bardzo uwielbiał. Pustka, którą po sobie pozostawił, jest niewyobrażalnie wielka, jednak pozostawił po sobie także ogromną miłość.
Nigdy Cię nie zapomnimy. Do zobaczenia, kochanie.
Dziękujemy, że dzięki Państwa wsparciu mógł przeżyć w domu swoje ostatnie miesiące w najlepszych możliwych warunkach. Zawsze pozostaniemy wdzięczni.
Prosimy, pomyślcie o nim dzisiaj ciepło i ucałujcie swoje zwierzaki.






































Zuza J
Powodzonka! ❤️
Max dla Ady
Pozdrawiamy, Ada i Labrador Max
Anonimowy Darczyńca
znowu przegrałem zakład
Alicja
Powodzenia i trzymam kciuki!
Weronika i Mikołaj
Wyższe koszty to i wyższa wpłata 😅