Kornelia Pakulska
Aktualizacja dotycząca stanu zdrowia Kefira
Po wykonaniu badań obrazowych oraz pobraniu płynu mózgowo-rdzeniowego u Kefira uwidoczniono zewnątrzosiową zmianę rozrostową, zlokalizowaną na pograniczu prawego konaru środkowego móżdżku i pnia mózgu.
W diagnostyce różnicowej bierze się pod uwagę przede wszystkim oponiaka, mięsaka histiocytarnego oraz glejaka. Inne możliwe rozpoznania zostały ocenione jako mało prawdopodobne. Ze względu na lokalizację zmiany uzyskanie jednoznacznego rozpoznania histopatologicznego jest obecnie bardzo trudne.
Po omówieniu dostępnych możliwości terapeutycznych wdrożono leczenie paliatywne kortykosteroidami. Po rozpoczęciu terapii ogólne samopoczucie Kefira wyraźnie się poprawiło, jednak dotychczas nie zaobserwowaliśmy poprawy w zakresie objawów neurologicznych. Dawka leków została zwiększona i obecnie oczekujemy na ocenę efektów zmodyfikowanego leczenia.
Przed nami konsultacja z prof. dr. hab. Marcinem Wrzoskiem, podczas której omówiona zostanie możliwość leczenia chirurgicznego. Niestety, ze względu na umiejscowienie guza w bezpośrednim sąsiedztwie pnia mózgu ewentualny zabieg wiązałby się z bardzo dużym ryzykiem.
W dalszej kolejności planujemy konsultację z dr. n. wet. Wojciechem Hildebrandem, aby omówić możliwość wdrożenia leczenia onkologicznego. Na obecnym etapie zarówno leczenie chirurgiczne, jak i onkologiczne wydają się jednak mało prawdopodobne.
Za dwa tygodnie odbędzie się kolejna konsultacja z dr n. wet. Pauliną Drobot, która prowadzi leczenie neurologiczne Kefira. Podczas wizyty ocenimy jego odpowiedź na terapię kortykosteroidami i omówimy dalsze postępowanie.
Przedstawione nam rokowania są niestety bardzo poważne. W przypadku leczenia paliatywnego opisywany średni czas przeżycia wynosi około 70 dni. Rokowanie zależy jednak również od rodzaju i lokalizacji guza. W przypadku guzów nadnamiotowych opisywany czas przeżycia wynosi około 25 tygodni, natomiast w przypadku guzów podnamiotowych około 4 tygodni. Przy podejrzeniu glejaka wskazywany czas przeżycia wynosi około 35 dni. Są to dane statystyczne i nie pozwalają jednoznacznie przewidzieć indywidualnego przebiegu choroby u Kefira.
Najważniejsze jest dla nas to, że obecnie Kefir nie cierpi, a jego ogólne samopoczucie po wdrożeniu leczenia uległo poprawie. Każdą dalszą decyzję będziemy podejmować przede wszystkim z uwzględnieniem jego komfortu i jakości życia.
Mimo że byliśmy przygotowywani na możliwość usłyszenia takiego rozpoznania, sama rozmowa w gabinecie zawsze jest dla nas niezwykle trudna. Oglądanie obrazów badań, omawianie możliwych diagnoz, rokowań oraz dostępnych form leczenia wymagało od nas zachowania spokoju w sytuacji, na którą emocjonalnie nie można się w pełni przygotować.
Dopiero po wyjściu z kliniki przychodzą te niepowstrzymywane już łzy, bezsilność i ogromny płacz w samochodzie na parkingu. Mieliśmy już w życiu do czynienia z podobnymi sytuacjami wielokrotnie, jednak każda kolejna strata lub możliwość jej nadejścia boli równie mocno.
Dziękujemy wszystkim osobom, które wspierają naszą zbiórkę, przesyłają dobre słowa i pomagają nam zapewnić Kefirkowi dalszą diagnostykę, konsultacje oraz leczenie. W obecnej sytuacji Wasze wsparcie ma dla nas, jak zawsze, ogromne znaczenie.








































Natan mierzejewski
Warto pomagać
ebolson cyklopson
basia mnie zmusiła
Michałek
;)
Mejla & Veny
Wspierany pieski
TurboSahur
Dużo zdrowia dla pieska, i wszystkiego dobrego dla właścicieli.