Kornelia Pakulska
17.08.2026
Aktualizacja dotycząca stanu zdrowia Kefira i Luny
Po wykonaniu badania rezonansem magnetycznym omówiliśmy wyniki Kefira z lek. wet. Klaudią Olkiewicz. W związku z obrazem klinicznym zdecydowaliśmy o zwiększeniu dawki przyjmowanych przez niego kortykosteroidów. Zmiana leczenia przyniosła bardzo wyraźną poprawę - stan ogólny Kefira jest obecnie znacznie lepszy, a obserwowane wcześniej objawy neurologiczne stały się praktycznie niewidoczne.
Mamy jednak świadomość, że terapia kortykosteroidami pozostaje leczeniem paliatywnym. Może ograniczać objawy związane z obecnością zmiany wewnątrzczaszkowej i poprawiać komfort funkcjonowania, nie usuwa jednak jej przyczyny.
Lek. wet. Klaudia Olkiewicz zaoferowała również, że jeszcze przed zaplanowaną przez nas konsultacją omówi przypadek Kefira z prof. dr. hab. Marcinem Wrzoskiem i zapyta o możliwość podjęcia leczenia chirurgicznego. Kilka dni temu otrzymaliśmy telefon z informacją, na którą z jednej strony bardzo czekaliśmy, a z drugiej – której konsekwencje są dla nas niezwykle trudne: prof. dr hab. Marcin Wrzosek jest gotowy podjąć się operacji Kefira.
Planowany zabieg obejmuje chirurgiczną resekcję zmiany wewnątrzczaszkowej. Jest to jednak operacja wysokiego ryzyka, przede wszystkim ze względu na lokalizację guza w bezpośrednim sąsiedztwie pnia mózgu - jednej z najbardziej newralgicznych struktur ośrodkowego układu nerwowego. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest stan anestezjologiczny Kefira, zakwalifikowany jako ASA IV, oznaczający duże zagrożenie związane ze znieczuleniem.
Po ponownej analizie badań pojawiła się również istotna zmiana dotycząca najbardziej prawdopodobnego charakteru guza. Obecnie uważa się, że zmiana najprawdopodobniej nie jest oponiakiem, jak zakładano na wcześniejszym etapie diagnostyki. Podejrzewa się, że może wywodzić się z tkanki nerwowej. W diagnostyce różnicowej pod uwagę brany jest przede wszystkim glejak lub guz neuronalny. Na obecnym etapie nie jest możliwe jednoznaczne określenie typu zmiany. Ostateczne rozpoznanie i dalsze możliwości terapeutyczne będą zależały od konsultacji specjalistycznych, przebiegu ewentualnego zabiegu oraz - jeżeli możliwe będzie pobranie materiału - wyniku badania histopatologicznego.
Decyzja dotycząca operacji jest dla nas niezwykle trudna. Z jednej strony mamy świadomość, że jest to procedura obarczona bardzo wysokim ryzykiem neurologicznym i anestezjologicznym. Z drugiej - leczenie chirurgiczne daje Kefirowi szansę, której sama terapia paliatywna nie jest w stanie mu zaoferować: możliwość istotnego wydłużenia życia i, w najbardziej korzystnym scenariuszu, powrotu do normalnego funkcjonowania na kolejne lata.
Szacunkowy koszt samego zabiegu wynosi 14 000–18 000 zł. Do tego dochodzą koszty konsultacji, badań kontrolnych, farmakoterapii, hospitalizacji i dalszego leczenia.
Wszystkie nasze wątpliwości dotyczące ryzyka, możliwych korzyści oraz dalszego postępowania chcemy jeszcze szczegółowo omówić z dr n. wet. Pauliną Drobot, która prowadzi neurologicznie Kefira. Niestety, zaplanowana konsultacja musiała zostać przesunięta z powodu pojawienia się u niego objawów infekcji. Długotrwałe stosowanie kortykosteroidów wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego, dlatego Kefir jest obecnie bardziej podatny na zakażenia. Wspomagająco otrzymuje preparat zawierający beta-glukan, a ze względu na aktualną infekcję wdrożono również antybiotykoterapię. Musimy jednocześnie bardzo uważnie obserwować jego stan oraz ograniczać potencjalne źródła zakażenia.
Mimo wszystkich trudności robimy wszystko, co w naszej mocy, aby ratować Kefira. Jednocześnie równie ważne jest dla nas to, aby niezależnie od podejmowanych decyzji czuł się dobrze, nie odczuwał bólu i miał zapewniony możliwie największy komfort.
To odpowiedzialność, której podjęłam się piętnaście lat temu, kiedy zabrałam do domu małego, brudnego i przestraszonego kota. I jest to odpowiedzialność, którą będę wypełniała do samego końca jego życia - tak samo jak wobec każdego zwierzęcia, które znalazło u nas dom.
Niestety w ostatnich dniach nasze zmartwienia nie dotyczą wyłącznie Kefira.
W ubiegłym tygodniu u Luny wystąpił nagły epizod neurologiczny, którego objawy mogły odpowiadać niewielkiemu incydentowi naczyniowemu, wylewowi. Zaobserwowaliśmy zaburzenia propriocepcji, nieprawidłową reakcję źrenic na światło oraz wyraźne osłabienie prawej strony ciała. Na szczęście po wdrożeniu leczenia objawy ustąpiły. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja była dla nas bardzo niepokojąca. Od tamtej pory Lunę obserwujemy wyjątkowo uważnie - przede wszystkim pod kątem prawidłowego funkcjonowania prawej strony ciała, sposobu poruszania się, reakcji neurologicznych i ewentualnego nawrotu objawów.
Nie ukrywamy, że ostatnie tygodnie są dla nas ogromnym obciążeniem. Jesteśmy zmęczeni fizycznie i psychicznie, a właściwie każdy dzień przynosi kolejne powody do niepokoju.
Mimo tego nie zamierzamy się poddać.











































Anonimowy Darczyńca
Powrotu do zdrowia Kefir i Luna!
Pozdro łebski
Oby się udało🫶🏿💪🏾💪🏾💪🏾
al3coja
powodzenia w uzbieraniu <3
Anonimowy Darczyńca
aaa
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki za maluszka 🤎