
Trzy lata temu życie tej rodziny rozsypało się na kawałki.
Ojciec – człowiek, który zawsze ciężko pracował, by zapewnić bliskim bezpieczeństwo – doznał rozległego udaru. Nagle przestał mówić, chodzić, samodzielnie jeść. Przykuty do wózka, w wieku zaledwie niespełna 40 lat, stracił możliwość funkcjonowania w społeczeństwie i popadł w głęboką depresję.
Wszystko spadło na barki jego żony – kobiety, która od 15 lat opiekuje się również ich chorym dzieckiem.
Dziś sama walczy o dwóch niepełnosprawnych, najważniejszych w jej życiu mężczyzn: męża i syna.
Bez pomocy, bez chwili wytchnienia, bez prawa do odpoczynku.
Ale w ich domu jest jeszcze ktoś…
Nastolatka, mądra, wrażliwa dziewczynka, która od najmłodszych lat niesie na swoich barkach ciężar choroby, biedy i odpowiedzialności.
Kiedy rówieśnicy mają modne ubrania, piękne pokoje, kolorowe życie – ona patrzy na swoje zniszczone buty, na skromny dom i coraz bardziej zamyka się w sobie.
Wstydzi się, że „nie dorówna” innym dzieciom.
Wstydzi się biedy, na którą przecież nie ma wpływu.
A jednak codziennie pomaga, jak tylko potrafi. Jest silniejsza niż niejeden dorosły, ale nikt nie powinien tak wcześnie dźwigać takiego ciężaru.
Tymczasem sytuacja finansowa rodziny stała się dramatyczna.
Rehabilitacje, dojazdy, leki, terapia… Do tego opłaty za wynajem domu, prąd, gaz, czynsz.
Pieniędzy po prostu brakuje.
Pojawiają się długi, pochłaniające resztki nadziei.
Zdarza się, że na obiad jedzą tylko chleb lub makaron z rosołem z kostki, bo na nic więcej już nie starcza.
A ta dzielna kobieta, choć walczy codziennie, jest na granicy sił.
Dlatego prosimy Was – ludzi o wielkich sercach – o pomoc.
Nie trzeba wiele.
Jeśli każdy dorzuci choć złotówkę, możemy sprawić, że ta rodzina poczuje wreszcie spokój, ciepło i bezpieczeństwo.
Że nastolatka przestanie się wstydzić, że mąż będzie mógł kontynuować rehabilitację, a kobieta, która oddała całe życie swoim bliskim, odetchnie z ulgą choć na chwilę.
Wszystkie dokumenty potwierdzające choroby i sytuację rodziny są dostępne.
Pomóżmy im stanąć na nogi.
Pomóżmy im uwierzyć, że nie są sami.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!