
Jestem 47 letnią mamą cudownych dzieci: Kasi, Ani, Marcina i Borysa. Wychowuję ich sama, mąż zmarł na raka mózgu rok temu. Do tej pory jakoś sobie radziłam jednak nadchodzi zima i dzieci potrzebują nowych ubrań. Zawsze to my pomagaliśmy, ale teraz wszystko się odwróciło. Proszę każdego o pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!