
💔 On już prawie nie żył… a mimo to dalej walczy. Ile warte jest jego życie? 🐾
Znaleziony w potoku w Pilchowicach.
Leżał nieruchomo. Zimny. Przemoczony.
Wyglądał jak ciało, które ktoś porzucił…
A jednak… jeszcze oddychał co prawda ledwo ale jednak ...
Każdy wdech był walką. Każda sekunda — bólem.
To nie był już „kot”.
To był cień życia. Szkielet obciągnięty skórą.
Pusty wzrok. Brak sił, by się poruszyć.
Z jego pyszczka wydobywał się odór rozkładu, ropa, cierpienie tak ogromne, że trudno je pojąć. Na nim masa pcheł i larw..
Patrząc na niego… byliśmy pewni, że to koniec.
Że jedyne, co możemy zrobić, to pozwolić mu odejść… 💔
Trafił do kliniki by już nie cierpiał...Ale on nie odszedł.
W klinice 🩺 wydarzyło się coś, czego się nie spodziewaliśmy —
on zaczął walczyć.
Resztką sił. Ostatkiem oddechu.
Jakby błagał: „nie poddawajcie się… jeszcze nie…”
I my nie chcemy się poddać.
Ale prawda jest brutalna…
Nie mamy pieniędzy.
Nie mamy za co go leczyć.
Nie mamy za co kupić mu tej jednej, jedynej szansy.
Możemy go uratować… ale tylko jeśli ktoś nam pomoże.
Jeśli znajdą się ludzie, dla których jego życie coś znaczy.
Błagamy Was…
Nie pozwólcie mu umrzeć tylko dlatego, że zabrakło pieniędzy. 🙏
On już zrobił wszystko, co mógł.
Teraz wszystko zależy od nas…
❤️ Prosimy. Pomóżcie mu żyć.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.