Fundacja Nasza Szkapa
Szczęśliwego Nowego Roku!!! Pełnych brzuszków, nieprzemakalnych futerek, żeby woda zawsze była w miseczkach! I Wam, Kochani, samych wspaniałości <3 aga


Ta zbiórka od 2018 roku wspiera nie tylko potrzebujące psiaki, ale też inne zwierzęta pod opieką Fundacji "Nasza Szkapa", a zaczęło się od słów...: Czy 50 psów uzbiera 120 000 zł? Kwota pozornie nieosiągalna dla wielu z nas, ale jeśli się zjednoczymy, to każdy cel okazuje się dużo bliższy... Wszystko staje się możliwe, kiedy otaczają nas Przyjaciele!

Pierwsze psy uratowaliśmy w 2005 roku. Bez większego zaplecza mogliśmy pomagać pojedynczym sztukom, dla których po kastracji szukaliśmy nowych domów. Wtedy nawet nie myśleliśmy o założeniu fundacji. Ot, była możliwość robić coś dobrego, więc z niej korzystaliśmy.

Kiedy powstała Fundacja "Nasza Szkapa", psy stały się integralną częścią stada. Zajmowały dosłownie każdy wolny kąt. Czasami nie było już oczywistym, czy psy śpią z ludźmi, czy przypadkiem nie zaanektowały naszych łóżek na własność. Choć panowała wtedy w nowo zakupionym gospodarstwie bieda, to wierne psie oczy i mokre nosy dodawały siły w walce o każdy dzień.

Priorytetem było zawsze niesienie doraźnej pomocy tym, które są w najtrudniejszej sytuacji. Chodzi przede wszystkim o zwierzęta stare, chore, często po zmarłych właścicielach. Zdarzały się również psy przywiązywane do bramy lub dosłownie wrzucane przez ogrodzenie na nasze podwórko. Nie wychodziliśmy więc planami daleko do przodu, ponieważ tu i teraz zawsze było więcej dramatu i problemów niż niewielka organizacja mogła rozwiązać.

Zgłoszeń psiaków w potrzebie przybywało. Nie wszystkie z nich nadawały się do życia w stadzie. Jedne ze względu na charakter, inne z powodu stanu zdrowia trzeba było izolować. Jeden kojec otrzymaliśmy w prezencie od Dobrej Duszy. Kolejne zbudowaliśmy własnym nakładem sił. I choć długo służyły, w końcu i one przestały mieścić naszych podopiecznych...

Wielokrotnie prosiliśmy o pomoc Was i inne organizacje. Wielokrotnie pomagaliśmy. Bo dobro tylko w ten sposób można mnożyć! W 2018 roku nasze stado zbliżyło się do 50 sztuk (podczas jednej interwencji odłowiliśmy 9 psów, a 3 kolejne zaczęliśmy dokarmiać, więc w ciągu jednego dnia przybyło nam tyle futrzastego szczęścia). Na szczęście rok wcześniej wyremontowaliśmy część stodoły, która zaczęła pełnić rolę psiarni. Oddaliśmy wtedy zwierzakom do użytku też piaszczysty wybieg, na którym mogą oddawać się psotom.

Działamy prężnie, często ponad siły, wynajdując niebanalne rozwiązania. Współpracujemy z wieloma instytucjami, dokarmiamy wiejskie kotki i burki, sterylizujemy, pomagamy w transportach, socjalizujemy. Każdą wolną chwilę i złotówkę przekuwamy w pomoc dla bezbronnych zwierząt i ludzi. Dziś potrzebujemy jednak ogromnej pomocy od Was. Inaczej odbijemy się od znaku "koniec drogi".

Szczęśliwego Nowego Roku!!! Pełnych brzuszków, nieprzemakalnych futerek, żeby woda zawsze była w miseczkach! I Wam, Kochani, samych wspaniałości <3 aga

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Kopcyk
<3 pozdro other
kora
💓💓💓
Barbaraa
Pomagam
Dudek
pomagać szczury
Meretto
Dla nowego konika