
Witam tych co będą chcieli to przeczytać!
Mam na imię Basia i mam 41 lat.
Od stycznia 2021 szukam codziennie zatrudnienia lecz niestety dla większości jestem w pełni sprawna fizycznie i umysłowo więc przy rekrutacjach na jakich udało mi się być padało pytanie czy mam orzeczenie albo czy mam statut studentki....i do tej pory szukam pracy.... jeszcze w marcu tego roku zaczęli się przesiedlac uchodźcy to już w ogóle w mym mieście jest to niemożliwe wręcz, by się załapać na jakiekolwiek stanowisko w godzinach w jakich mój synek jest w przedszkolu....same odmowy...jestem już po szyję w długach. A zwłaszcza mam do spłacenia zaległy czynsz który Z.S.M. zgodził się rozłożyć mi na raty ...czyli z 1450 zł jakie mamy od UM w tym alimenty ja muszę 750 oddać za bieżący czynsz , a rata 300 zł po opłaceniu prądu zostaje mi na niecałe 2 tygodnie skromnych zakupów....... :( Ja już nie mam sił ani pomysłu na dorobek bo wyczerpałam już mysle wszystkie mozliwosci.
Wybaczcie chaos w opisie ...mam nadzieję, że da się to zrozumieć .
Wiem że wszystkim jest ciężko ale jeśli każdy kto to przeczyta podaruje nam jedyne 5 zł to grosz do grosza i zbierze się kokosza....
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!