Andrzej Dębski
Jesteśmy po 62. bolesnych zastrzykach. Do końca kuracji zostały już "tylko" 22!
Paco bardzo dzielnie znosi to wszystko. Od pewnego czasu widać znaczną poprawę nastroju. Jest bardzo chętny do zabawy. Pokazuje swoją zwinność a nam wszystkim wchodzi "na głowę" - czasami dosłownie.
Dwa tygodnie temu został poddany kastracji. Obawialiśmy się czy to nie wpłynie na skuteczność terapii ale właściwie nie zrobiło to na nim prawie żadnego wrażenia.
Ostatnie badania wykazały taką poprawę jaką można uzyskać w połowie leczenia, co daje nadzieję, że będzie dobrze!
Wszystkim Darczyńcom serdecznie dziękujemy za hojność. Bez Waszej pomocy byłoby nam bardzo ciężko walczyć o życie naszego pupila.


Paco to dzielny uchodźca z Ukrainy. Trafił do nas jako maleńki kociak prosto z granicy i od razu skradł nie tylko nasze serca ale i naszych Psiaków. Bardzo szybko okazało się niestety, że ma duże problemy ze zdrowiem. Ciągłe nawroty stanów zapalnych, trudne do zdiagnozowania dolegliwości chorobowe wymagały rozlicznych konsultacji weterynaryjnych. Cały czas staraliśmy się mu pomóc wierząc, że przezwycięży swoje problemy. Częste wizyty u specjalistów, liczne badania diagnostyczne były obciążeniem, z którym finansowo do tej pory sobie radziliśmy. Teraz rozwój choroby okazał się bezwzględny i jeśli nie zastosujemy niezwykle kosztownego leczenia, na które niestety powoli brakuje nam już środków, to możemy Go stracić. Dlatego zwracamy się do Wszystkich Kochających Zwierzęta o pomoc. Każdy ofiarowany grosik będzie wielkim wsparciem w zapewnieniu naszemu słodziakowi skutecznego ale bardzo kosztownego leczenia. Wdzięczni będziemy każdemu, kto zechce pomóc Paco w walce o życie. Terapia będzie polegała na przyjęciu 84. zastrzyków preparatem CUREFIP (www.curefip.com).






