Zbiórka Młoda psia mama i dziecko - miniaturka zdjęcia

Młoda psia mama i dziecko

Zbiórka Młoda psia mama i dziecko - zdjęcie główne

Młoda psia mama i dziecko

993 zł z 1 200 zł (Cel)
Wpłaciły 42 osoby
Wpłać teraz
93 udostępnienia

Ta historia miała swój początek ponad pół roku temu. Była sobie uśmiechnięta rodzina, mieszkająca w pięknym domu i rozpieszczająca swoją cudowną, rudą suczkę. Suczka urosła, stała się niepotrzebna i rodzina postanowiła się jej pozbyć. Pewnego dnia zapakowali ją do samochodu i zostawili gdzieś po drodze. Wtedy suczka straciła cały swój świat. Malutka siedziała przy drodze, co chwila jechał jakiś samochód ale żaden się nie zatrzymał. Po kilku dniach ktoś zaczął wyrzucać jej jedzenie. Suchy chleb zmoczony deszczem pozwolił jej przeżyć. I jej los ciągnął się tak od kilku miesięcy. Suczka żyła nadzieją, że jej właściciele wrócą, czekała na nich i nie chciała mieć kontaktu z żadnym innym człowiekiem. Zaczęła ją dokarmiać pewna Pani, dawała jej resztki z obiadku, trochę mięsa ale to było na nic, suczka nie dawała się dotknąć, zjadała i uciekała na swoje miejsce wyczekując. W końcu nadeszło nieuniknione. Suczka zaszła w ciążę, potem urodziła czwórkę dzieci. Jedno rude - tak jak ona, kolejne dwa czarne - po Burku z sąsiedniej wioski i jeszcze jedno prześliczne czarno białe - po Reksiu tym co to mieszka za rogiem. Oszczeniła się w bardzo niebezpiecznym miejscu, mianowicie w odpływie, centralnie przy ruchliwej drodze. Nikomu nie pozwoliła zbliżyć się do swoich dzieci ale jakoś trzeba było rodzinę stamtąd zabrać. Okazało się, że odpływ jest cały zapchany ziemią, korzeniami a sunia przekopała się aż do połowy. Z pomocą przyjechała Straż Pożarna i z wielkimi trudami udało się wyciągnąć maluchy. Dzieci dopiero co otworzyły oczka. Jedno z nich - rude po mamie - już nie żyło. Do domu więc pojechała mama razem z trójką swoich dzieci. Mama porzuciła pozory niedostępnej jeszcze tego samego dnia. Pół roku nie dała się nawet dotknąć, nie chciała zdradzić poprzednich właścicieli ale wystarczyła jej godzina żeby lizać ręce swoich wybawicieli. Dziękowała jak potrafiła, za bezpieczne miejsce, miękki koc, pełną miskę i ciepło. Została odrobaczona, odpchlona a maluchy musiały jeszcze poczekać na pierwszą dawkę odrobaczenia. Pierwsza odeszła czarna dziewczynka. Wszystkie trzy maluchy zachowywały się rewelacyjnie, jadły, zaczynały brykać i nagle malutka zaczęła się źle czuć. Pojechaliśmy do całodobowej lecznicy, mała została w szpitalu, walka trwała trzy dni, malutka miała nawet przetaczaną krew z uwagi na silną anemię ale nie udało się, odeszła. Została tylko mama i dwójka chłopaków, którzy rozwijali się zdrowo ale z takimi samymi objawami trafił do kliniki drugi czarny piesek. Zaczęło się tak samo ale walka była krótsza, po dwóch dniach w szpitalu, masie badań i prób ratowania maluch odszedł. W szpitaliku jednak został czarno biały chłopczyk. Nie chcieliśmy już ryzykować więc chłopiec dostał kolejne odrobaczenie, zapobiegawczo leki oraz masę kroplówek. Udało się - przeżył. I tak mamy szczęśliwą rodzinę. Suczkę Iskierkę i pięknego synka Bubusia. Ich bajka jednak trwała zbyt krótko, los znów chce coś namącić... Na skórze Bubusia pojawił się łysy placek, Iskierka również zaczęła mieć prześwity w sierści. Sami nie chcemy myśleć co się dzieje. Obydwoje dostali już sterydy, advocate ale jeszcze nie widzimy żadnej poprawy. Diagnozujemy je dalej ale do tego potrzebujemy pieniędzy... Dostaliśmy już fakturę na ponad 1000 zł za ratowanie szczeniaczków, udało nam się uratować jednego ale nadal wierzymy, że było warto. Tylko potrzebujemy Waszej pomocy aby nie utonąć w długach...

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Marcin Felkner - awatar

    Marcin Felkner

    15.08.17
    15.08.17

    Pomagajmy

  • Patrycja - awatar

    Patrycja

    11.07.17
    11.07.17

    Powodzenia!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    13.06.17
    13.06.17

    Najwierniejszy jest psi przyjaciel!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    12.06.17
    12.06.17

    Powodzenia! Proszę, udostępnijcie na fb dalsze losy i wyniki diagnostyki

993 zł z 1 200 zł (Cel)
Wpłaciły 42 osoby
Wpłać teraz
93 udostępnienia

Wpłaty: 42

Marcin Felkner - awatar
Marcin Felkner
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Kasia - awatar
Kasia
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
8
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Joanna Bubak - awatar
Joanna Bubak
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Beata Pytel - awatar
Beata Pytel
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij