
Dla osób, które są z nami już jakiś czas, nie będzie zaskoczeniem, że mamy szczególne miejsce w sercach dla seniorów każdego gatunku.
Ratujemy przede wszystkim zwierzęta gospodarskie, ale kiedy pod nasz dach trafia pies, bardzo często jest to właśnie dziadeczek. Taki, który gdzie indziej latami czekał na dom i niestety się go nie doczekał.
W schroniskach starsze psy często po prostu gasną. Jakby wiedziały, że nikt już na nie nie czeka. Są pomijane, choć mają w sobie tak wiele czułości, spokoju i miłości do oddania. W Pegasusie dostają dom.

Papa jest z nami już prawie 4 lata. Niewielu wierzyło, że tak długo będzie cieszył się nowym, lepszym życiem. To typowy piesek kanapowo-łóżkowy. Najbardziej lubi być blisko wybranych przez siebie ludzi. Zdecydowanie woli dziewczyny, choć los sprawił, że na co dzień otaczają go głównie chłopcy.
Ma dwóch braci bliźniaków - Pana Myszkę i Bubu, dwie kule znalezione kilka lat temu w reklamówce zawieszonej na pegasusowej bramie - oraz wujka Gucia, uratowanego z terenów wojennych.

Papa od początku nie widział. Opieka nad niewidomym psem wymaga więcej uwagi. Na spacerach trzeba go prowadzić i wskazywać mu drogę, żeby nie wpadał na przeszkody. Trzeba być obok, obserwować i pomagać mu odnaleźć się w świecie, którego nie może zobaczyć.

Do tego Papa zmaga się z problemami z wątrobą i niedoczynnością tarczycy. Na szczęście udało nam się nad tym zapanować dzięki codziennym lekom.
Ostatnio jednak zaczęły martwić nas jego oczy.
Widać, że Papa czuje dyskomfort. Oczy go swędzą, bolą i wyraźnie mu dokuczają. Niezbędny będzie zabieg, którego usiłowaliśmy uniknąć ze względu na jego wiek. Dla Papy nie jest to łatwe.
Bardzo źle znosi wszelkie manewry przy jego wspaniałej osobie. Jeśli trzeba zrobić przy nim cokolwiek więcej niż podać lek doustnie, pojawiają się nerwy i zęby na wierzchu.
Musieliśmy jednak rozpocząć dodatkową diagnostykę.

Mamy już za sobą echo serca i USG, przed nami kolejne badania krwi, a później zabieg okulistyczny.
Prosimy Cię o wsparcie w opłaceniu jego diagnostyki i leczenia.
Resztki budżetu przeznaczamy właśnie na uzupełnienie zapasów na zimę dla naszych koni, a kolejna nagła sytuacja weterynaryjna staje się dla nas ogromnym wyzwaniem.
Jeśli możesz dołożyć choć kilka złotych do diagnostyki Papy, będziemy ogromnie wdzięczni.
Każda wpłata naprawdę ma znaczenie.

Trzymajcie mocno kciuki za Papę. Wrócimy do Was z informacją, gdy będzie już po wszystkich badaniach i miejmy nadzieję zabiegu!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Zeby oczy Papy byly zdrowe 😍😍😍
grazyna
Jesteście wspaniali. Potrzebni dla tych mniejszych istot.