
26 lutego 2026 roku na zawsze zapisze się w pamięci naszej Mamy jako jeden z najtrudniejszych dni w życiu. To właśnie wtedy pożar zniszczył Jej ukochany dom rodzinny. Z dnia na dzień stanęła przed koniecznością odbudowania miejsca pełnego wspomnień i będącego centrum Jej życia. Na szczęście Mamie nie stała się żadna krzywda, zdążyła wyjść na zewnątrz, wyprowadzając z pomieszczeń także psy i koty. Obecnie Mama mieszka tymczasowo w domku udostępnionym jej przez rodzinę. To ogromna pomoc, za którą jesteśmy bardzo wdzięczne. Niestety jest to rozwiązanie przejściowe, dlatego tak ważne jest dla nas jak najszybsze przywrócenie do użytku Jej własnego domu. Prosimy Was o pomoc w odbudowie.
Pożar doprowadził do niemal kompletnego zniszczenia stropu i częściowego uszkodzenia dachu. Spłonęła również łazienka na piętrze. Dzięki pomocy Strażaków udało się uratować część sprzętów domowych, ale woda użyta do akcji gaśniczej pozostawiła po sobie ślady w postaci zniszczonych ścian i podłóg na parterze.




Od pierwszych dni po pożarze porządkowałyśmy dom. Udało się usunąć zniszczone elementy stropu, wynieść spalone wyposażenie i zabezpieczyć budynek przed dalszymi uszkodzeniami.
Niestety prace konstrukcyjne i zakup materiałów budowlanych znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Dostępne źródła finansowania nie pozwolą pokryć kosztów odbudowy domu, dlatego zwracamy się tutaj o pomoc.
Nasza Mama, Maria, jest osobą pełną pozytywnej energii i życzliwości dla ludzi, Jej serce jest szczególnie wrażliwe na los zwierząt. Jeszcze niedawno można było Ją spotkać na Ranczo Leśna Polana w Dąbczu k/Rydzyny, które udostępniała na rozmaite przyjęcia, pikniki, i imprezy okolicznościowe.
Od dziecka kochała zwierzęta, Jej największą miłością są konie. Przez lata opiekowała się i zapewniała spokojny dom tym zwierzętom, które często trafiały do niej po trudnych przejściach lub uratowane przed trafieniem do rzeźni. Również porzucone psy i koty znajdowały schronienie u Mamy. Aktualnie jej towarzyszami są dwa koty i trzy psy.
Dom, który ucierpiał w pożarze, nie jest dla naszej Mamy jedynie budynkiem. To miejsce, w którym się wychowała, z którym wiążą się najważniejsze wspomnienia i gdzie zawsze czuła się u siebie. To właśnie tam chciała spędzić lata swojej emerytury. Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie. Każda wpłata, udostępnienie zbiórki lub dobre słowo przybliżają nas do celu, jakim jest Jej powrót do domu.
Najważniejsze prace konieczne do wykonania to:
Wstępne kosztorysy pokazują, że koszt najpilniejszych prac konstrukcyjno-budowlanych wyniesie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Łączna kwota potrzebna do przywrócenia domu do stanu umożliwiającego normalne funkcjonowanie jest szacowana na około 200 tys. zł.
Dziękujemy za okazane serce,
Córki Marii,
Kasia, Basia, Agata, Ola i Iza
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Tadeusz Dylewski
Trzymajcie się my przeżyliśmy tragedię spalił się nam dorobek całego życia dobrzy ludzie pomogli
Basia Kistowska - Organizator zbiórki
Dziękujemy za słowa wsparcia.
Anonimowy Darczyńca
Your mom is so kind and we are very sorry to see this happened to her. Hopefully this can help rebuild some of what has been lost. Thinking of you.
Basia Kistowska - Organizator zbiórki
Thank you for your support and your kind words.
Ewela z ekipą
Trzymajcie się kochani !
Basia Kistowska - Organizator zbiórki
Dziękujemy :*