Adrian Zawadzki
Dziękuję bardzo za pierwszą wpłatę. Jest mi naprawdę bardzo miło.
Wiem, że być może spotkam się z falą niemiłych komentarzy, ale wierzę że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie którzy będą w stanie mi pomóc. Jeszcze raz dziękuję.

Jestem osobą odpowiedzialną, stawiającą przede wszystkim na rozwój osobisty i realizację zamierzonych celów. Największą wagę zawsze przywiązywałem do bezpieczeństwa finansowego a także stabilizacji zawodowej. Jestem osobą zorganizowaną i ambitną, wielokrotnie i skutecznie dążyłem do osiągnięcia założonego przez siebie celu. Chciałbym podkreślić fakt że to właśnie pewność zatrudnienia , stała wysokość wynagrodzenia oraz możliwość dalszego jego otrzymywania determinowały mnie do podejmowania wszelkich decyzji zarówno w aspekcie ekonomicznym jak i osobistym.
Na przestrzeni lat ciężko pracowałem aby móc zapewnić sobie godny byt pracując i odbywając staże. Moja sytuacja ówcześnie była stabilna i pozwalała na skromne i spokojne życie. Mieszkałem w rodzinnym domu oraz byłem w związku ze swoją narzeczoną, z którą planowałem wspólne życie. Posiadałem wtedy kilka zobowiązań kredytowych które regularnie spłacałem.
Byłem osoba bardzo otwartą i kontaktową łatwo nawiązywałem kontakty i posiadałem duże grono znajomych. Kilku moich kolegów borykało się wtedy z problemami finansowymi i brakiem stałego zatrudnienia dlatego poprosili mnie o zawarcie umów pożyczkowych w ich imieniu. Posiadałem pozytywną historię kredytową dlatego zdecydowałem się im pomóc, byłem zapewniamy iż całość pożyczek zostanie przez nich spłacona w terminie.
Niestety w związku z moją narzeczoną doszło do nagłego osłabienia relacji,często się kłóciliśmy o kwestie życia codziennego. Próbowałem dojść do porozumienia jednak ta unikała rozmów,coraz rzadziej przebywała w domu. Niedługo po tym okazało się że mnie zdradziła z moim przyjacielem.
Było to dla mnie przykre przeżycie i nie mogłem pogodzić się z rozstaniem. Niedługo po tym dowiedziałem się że znajomi dla których zawarłem pożyczki nie spłacają zobowiązań w wyniku czego doszło do zadłużenia i wierzyciele rozpoczęli windykację. Próbowałem rozmawiać, kazałem spłacić im te zaległości jednak Ci dawali mi jedynie obietnice bez pokrycia, i w późniejszym czasie kontakt z nimi się urwał, dlatego też byłem zmuszony sam spłacać należności aby uniknąć konsekwencji braku spłaty.
Chcąc odciąć się od otoczenia zdecydowałem się na wyjazd z rodzinnego miasta i rozpocząć nowe życie. Wynająłem mieszkanie i znalazłem stałą pracę, co dawało mi poczucie stabilizacji i nadzieję że mój los się odmieni na lepsze. Starałem się pokrywać wymagalne raty jednak też w wyniku tego że moje zarobki były niewystarczające by móc jednocześnie zapewnić sobie podstawowe potrzeby. Moje dochody spadły z uwagi na zmniejszenie otrzymywanej prowizji. Koszty samodzielnego utrzymania i wydatki życia codziennego stałe rosly, zaczęło mi brakować środków na bieżące wydatki dlatego zdecydowałem się zawrzeć umowy pożyczkowe w tym celu. Pozwoliło mi to jedynie czasowo zaspokoić wierzycieli, moje przychody nie pozwalały na regularne spłaty i równoczesne zapewnienie sobie podstawowych potrzeb. Wierzyciele nękali mnie telefonami oraz korespondencją, w obawie przed dalszymi działaniami windykacyjnymi zdecydowałem się znowu zawrzeć kilka umów pożyczkowych w celu spłaty należności. I właśnie takim bezmyślnym działaniem popadłem szybko w spiralę zadłużenia, spłacając jedno zobowiązanie zawierając kolejne, a moje odzyskanie kontroli nad finansami było złudne:(
Od lat zmagam się z problemami zdrowotnymi, które skutecznie utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Jestem nosicielem wirusa żółtaczki typu B i C, przeszedłem 2 terapię interferonem jednak bezskutecznie. Poddawałem się również kilkom zabiegom i obecnie muszę odbywać liczne kontrolę lekarskie i badania diagnostyczne co również generuje coraz wyższe koszty.
Na skutek tych wszystkich okoliczności zacząłem borykać się z poważnymi problemami finansowymi, czego właśnie następstwem były opóźnienia w spłacie zaciągniętych zobowiązań i bieżących rachunków. Mój stan psychiczny znacząco się obniżył. Jako dobry człowiek pragnę jedynie zapewnić sobie niezależność i pewną przyszłość która pozwoli mi np.: zakupić mieszkanie, spełnić się w roli głowy rodziny oraz zapewnić im godny byt.
Czyniłem co w mojej mocy aby spłacić poszczególne raty jednak jest to na chwilę obecną bardzo trudne ze względu na brak takich dochodów. Te długi sprawiły że stałem się z ambitnego i zaradnego mężczyzny zatroskanym i bez chęci do życia w perspektywie mający tylko widmo długów.
Zawsze starałem się żyć na miarę swoich możliwości finansowych praktycznie przez całe życie funkcjonując bez długów. Pragnę jako odpowiedzialny i dobry człowiek stabilizacji zawodowej oraz zapewnienie sobie godnego bytu, gdzie w rezultacie sam potrzebuje finansowego wsparcia.
Bardzo proszę o pomoc, będę dozgonnie wdzięczny, z całego serca. Dziękuję
Mam nadzieję że mój koszmar się skończy i że znowu zacznę żyć.
Dziękuję bardzo za pierwszą wpłatę. Jest mi naprawdę bardzo miło.
Wiem, że być może spotkam się z falą niemiłych komentarzy, ale wierzę że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie którzy będą w stanie mi pomóc. Jeszcze raz dziękuję.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!