Zbiórka Wigilijna OFIARA fajerwerków - miniaturka zdjęcia

Wigilijna OFIARA fajerwerków

Zbiórka Wigilijna OFIARA fajerwerków - zdjęcie główne

Wigilijna OFIARA fajerwerków

990 zł z 990 zł (Cel)
Wpłaciło 27 osób przez 5 dni.
Wpłać teraz
 

Fajerwerki... ta suczka to niewątpliwie ich ofiara. Huk petard wystraszył Ją tak bardzo późnym wieczorem w Wigilię, że w szale i amoku strachu wbiegła wprost pod koła nadjeżdżających samochodów. Wcześniej była ogłaszana jako błąkająca się po ulicach miast, ale niestety właściciel do dziś się nie zgłosił. Policjanci pomogli w transporcie potrąconej, leżącej w kałuży krwi, suczki do gabinetu. Ludzie, pod których auto nieszczęśliwie wpadła również nie pozostali obojętni. Zatrzymali się, nakryli kocem, wezwali służby i od razu szukali pomocy. Pomagają przy psince do dziś! Za to ogromnie Wam dziękujemy! To nie jest wina ich, nie jest wina suczki, a wina tych, którzy wciąż z wielką NIEODPOWIEDZIALNOŚCIĄ i dodajmy NIELEGALNIE odpalają petardy kiedy i gdzie chcą. (fajerwerki, zgodnie z prawem, mogą być używane wyłączne 2 dni w roku 31.12 i 01.01). Włączcie myślenie! Ile jest takich zwierząt, o które nikt się nie martwi, którym nikt nie pomoże, bo nie mają swoich właścicieli... To bardzo smutne i przykre. Sunia otrzymała natychmiastowa pomoc, za co dziękujemy ludziom z auta, Policji i Panu lekarzowi weterynarii. Nie wiedzieliśmy czy przeżyje noc. Skoro świt już byliśmy u Niej. Oddychała, podniosła głowę. Wiadomo, że sunia była bardzo obolała, ale w Jej oczach było widać miłość i błagającej o pomoc spojrzenie. Niestety nie mogła wstać. W pierwszy dzień Świąt podjęto decyzję o znalezieniu lekarza dyżurującego, który mógłby wykonać RTG. Pojechaliśmy jako pomoc z ludźmi dobrego serca, którzy są dziś kilka razy dziennie u suni. Zdjęcie RTG miednicy i kręgosłupa nie wykazało złamań/pęknięć kości i rdzenia, nawet jego przesunięcia. Ufffff. Po całym dniu wróciliśmy spokojniejsi. Niestety kolejny dzień, a sunia dalej obolała, bo potłuczona, wiec pomagaliśmy Jej wstać, żeby nie załatwiała się pod siebie, a na dworze. Umysł sprawny, ciało nie do końca. Jednak zaniepokoił nas widok przedniej łapy, który wcześniej nie zwrócił naszej uwagi (ze względu na strach o połamanym kręgosłupie lub uszkodzeniu rdzenia). Trzeba znowu zawieźć psinkę na prześwietlenie RTG łapy. Udało się z transportem i wizytą! Niestety zdjęcie potwierdziło kolejne obawy - jest to złamanie w łokciu i operacja odbędzie się w poniedziałek (30.12). Prosimy trzymać kciuki!
 Dziękujemy wszystkim za pomoc, za serdeczność i prosimy o słanie pozytywnej energii!

30.12: LUNA - sunia z wigilijnego wypadku jest już po wcześniej wspomnianej operacji, gips i śruby założone. Po nowym roku, na wizycie kontrolnej, będziemy wiedzieć coś więcej o kosztach, rokowaniach, długości leczenia itp.

3.01: Luna po operacji była dziś na wizycie kontrolnej. Informacji o kosztach jeszcze nie mamy. Ładnie się goją zszyte rany, dlatego dziś miała ściągane szwy na głowie. Gips nie pękł, dobrze usztywnia łokieć ze śrubami. Nie jest już tak obolała. Za tydzień kolejna wizyta kontrolna i zmiana gipsu.
 Mieliśmy zapytanie czy to nie jest zaginiona suczka z okolic Legnicy. Dlatego też na dzisiejszej wizycie lekarz weterynarii specjalnie wygolił brzuch, aby poszukać blizny. Nie ma żadnych śladów cięć po sterylizacji. Sunia niw reaguje również na imię, a dom to zupełnie obce dla Niej miejsce.
 A! Nie pisaliśmy. Sunia po operacji trafiła do wspaniałego Domu Tymczasowego. Państwo troszczą się o Nią, chuchają i dmuchają, uczą co to jest dom, przebywanie w pokoju czy kuchni, a także zachowanie czystości. Wszystko jest dla Niej obce, wiec podejrzewamy, że nie była psem typowo domowym, raczej podwórkowym. Dlatego tym bardziej jesteśmy wdzięczni, ze podjęli się tak wymagającego zadania i to przy obecnie nie do końca sprawnym psiaku.
 Trzymajcie kciuki za szybki powrót do zdrowia!

9.01: Luna sama ściągnęła gips, ale nie była konieczna natychmiastowa wizyta w gabinecie, ponieważ nie interesuje się ranami po operacji. W wyznaczonym terminie gips nie został założony, bo nie ma takiej potrzeby. Sunia ma jak najmniej chodzić, ma się oszczędzać, żeby dzięki śrubom ładnie zrósł się łokieć, przede wszystkim tak jak powinien, a nie krzywo. Stąd zachowanie szczególnej ostrożności. Wierzcie, że DT dokłada wszelkich starań i serca by wszystko było w porządku.

Znamy już koszty samej operacji… To KWOTA 900zł + 90zł (koszty za prowadzenie zbiórki) i WIERZYMY, że pomożecie!

Prosimy o pomoc, bo bez Was nie uda Nam się ZEBRAĆ magicznej KWOTY na POMOC Lunie.

Każda pomoc będzie pomocą w ratowaniu Jej życia i szansą na NOWE. Wiemy, że są wśród Nas WSPANIALI ludzie, tacy jak Wy. Każdy grosz ma sens.

WIERZYMY w ludzi o WIELKICH sercach, w to, że się UDA! Pragniemy zobaczyć jak SAMA podnosi ogonek i dumnie kroczy po własnych włościach, SWOBODNIE i w pełni SIŁ. Mamy NADZIEJĘ, że wtedy Sama będzie mogła Wam PODZIĘKOWAĆ, za WSPARCIE, za nowe ŻYCIE. Wam wszystkim, którzy Jej POMOGLI.

***Zdjęcia nie oddają Jego prawdziwego obrazu, ale kto widział ten wie… :(

Pierwsze prześwietlenie - miednica i kręgosłup.Drugie prześwietlenie - przednia łapa.Luna po operacji - ześrubowanie i założenie gipsu.

Wizyta kontrolna po kilku dniach od zabiegu.Zdjęcie szwów z głowy.

Wygolenie w celu sprawdzenia czy sunia jest wysterylizowana - nie jest.

Wizyta kontrolna - sunia sama sciągnęła gips.

Kontrolne zdjęcie RTG czy brak gipsu nie spowodował przesunięcia się śrub - wszystko OK!

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • marryd - awatar

    marryd

    15.01.20
    15.01.20

    Wracaj do zdrowia, psinko!

990 zł z 990 zł (Cel)
Wpłaciło 27 osób przez 5 dni.
Wpłać teraz
 

Wpłaty: 27

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
marryd - awatar
marryd
10
Mateusz - awatar
Mateusz
50
Kasia Harasimczuk - awatar
Kasia Harasimczuk
20
Mariola - awatar
Mariola
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Wojciech - awatar
Wojciech
20
Anna Polan - awatar
Anna Polan
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij