Zbiórka Operacja Boni - zdjęcie główne

Operacja Boni

20 618 zł  z 20 000 zł (Cel)
Wpłaciło 331 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Michał Głąb - awatar

Michał Głąb

Organizator zbiórki

Cześć, mam na imię Bonia, mam 28 lat i chciałabym Wam przedstawić moją historię.

W 2015 roku wybrałam się na USG brzucha, na badanie dotyczące nerek. W trakcie tego badania pani doktor znalazła małą torbiel, znajdującą się na lewym jajniku i kazała jak najszybciej skonsultować się z ginekologiem. Pani ginekolog stwierdziła, że jest to cysta i zniknie ona samoistnie. Tak się jednak nie stało. Od tamtej pory zaczęły się moje "spacery" po lekarzach. Guz ciągle rósł, a mój ból się wciąż nasilał. W 2017 roku zostałam skierowana do szpitala z guzem prawie 5-centymetrowym na operację laparoskopową, która się nie odbyła, ponieważ lekarz stwierdził, że "operują guzy od 6 centymetrów". Przez kolejny rok chodziłam z tzw. tykającą bombą, która dalej rosła, a ja dalej szukałam pomocy u różnych specjalistów. W czerwcu 2018 roku zostałam posłana znowu do tego samego szpitala, już z guzem o wielkości pomarańczy. Operacja się odbyła. W wyniku wyszło, że był to guz endometrialny. Oznacza to, że przez lata cierpiałam na endometriozę, lecz lekarze nic mi nie wyjaśnili, a mój guz był po prostu późniejszym objawem choroby. Jeszcze wtedy nie wiedziałam nic na temat tego tajemniczego schorzenia. Żaden ginekolog nie potrafił mi pomóc i kierowano mnie do innych specjalistów, niezwiązanych z kobiecymi sprawami.  Po operacji usłyszałam, że mam się pojawiać na kontroli co pół roku. Na początku czułam się w miarę dobrze. Po trzech miesiącach zaczęło się znowu źle, a nawet i gorzej, to znaczy: ból objawiał się nie tylko w trakcie miesiączki, ale był odczuwalny przez prawie cały miesiąc. Kulminacja bólu nadchodzi przed okresem i po. Ból ten dotyczy nie tylko jajników, które rwią, kłują, ściskają, ale też poprzez ból w jamie brzusznej, w tym bardzo mocne skurcze żołądka, bóle brzucha w różnych postaciach od kłucia po ściągania i tępy ból.  Miałam również problemy z jelitami, z czego wynikały moje problemy z wypróżnianiem się. Do tego dochodzą bóle całego lewego boku (nerka). Dodatkowo w trakcie menstruacji występowały pokaźne skrzepy, a po menstruacji miałam plamienia. Wiedziałam, że coś się dzieje niedobrego z moim ciałem i że to nie jest normalne. Udałam się znowu do ginekologa, który mnie zbył, mówiąc, że to mogą być prawdopodobnie zrosty, które są powikłaniami po operacji. Żadnej konkretnej pomocy nie uzyskałam. Był to niestety kolejny niekompetentny lekarz ginekolog, którego spotkałam na swojej drodze.  W tamtym momencie chciałam się poddać i się z tym pogodzić. Po jakimś czasie zgłosiłam się do mojego lekarza rodzinnego z okropnym bólem lewego boku i bólem jamy brzusznej. Skierowała mnie ona na USG brzucha. Gdy pan doktor najechał na moje jajniki, zaniepokoił się, wziął ode mnie wywiad i kazał jak najszybciej zgłosić się do ginekologa. Okazało się, że na lewym jajniku, który miałam operowany rok wcześniej, pojawił się znowu guz o pokaźnych rozmiarach. Wtedy mój ówczesny narzeczony (a dzisiaj mąż) kazał mi się zgłosić do lekarza, który specjalizuje się w chorobie zwanej Endometrioza. Międzyczasie sama dużo czytałam na ten temat i dotarło do mnie, że jest to rzeczywiście poważna choroba, o której zwykli lekarze ginekolodzy nie mają w ogóle pojęcia. Dowiedziałam się, że jest to nowotwór niezłośliwy, niezwykle mało znany i nieklasyfikujący się w wyższym stopniu do operacyjnego leczenia przez NFZ. W lipcu 2019 roku udałam się z narzeczonym na wizytę do specjalisty do prywatnej kliniki we Wrocławiu, która dała mi nadzieję, że może być lepiej. Zrobiłam odpowiednie prywatne badania, na które skierował mnie pan doktor Łukasz Kotarski, m.in. rezonans magnetyczny na wykrycie endometriozy, badania krwi na wykrycie nowotworu jajnika, jelita itp. Ze wszystkimi wynikami wróciłam z powrotem do kliniki we Wrocławiu i wtedy usłyszałam, że guz urósł jeszcze bardziej, ale nie to zaniepokoiło pana doktora, tylko to, co dzieje się w mojej miednicy mniejszej. Okazało się, że pojawiły mi się zrosty, ogniska, nacieki (cały opis jest na zdjęciu). Dowiedziałam się, że jest to znowu guz endometrialny, a najgorszy bałagan, który ma miejsce występuje w miednicy mniejszej. Ból, który odczuwam cały czas po lewej stronie jest powodowany właśnie tą chorobą. "Promieniuje" on do pachwiny, a nawet i do nóg. Przeszkadza to w codziennym funkcjonowaniu i wykonywaniu obowiązków. Wiem, że gdyby nie wsparcie i zrozumienie najbliższych, już dawno wpadłabym w depresję. Endometrioza - choroba ta, to nie tylko ból fizyczny, ale i poważne zmiany hormonalne, które odbijają się na psychice kobiety. Powoduje ona często niepłodność, a gdy już ciąża się pojawi, może być zagrożeniem dla matki jak i samego dziecka. Dlatego tak ważna jest dla mnie ta operacja, abym mogła się cieszyć życiem bez permanentnego bólu oraz miała możliwość zajścia w ciążę. Operacja jest konieczna ponieważ choroba ta, mimo, że jest nowotworem niezłośliwym (może się przeistoczyć w złośliwy), ale działa w podobny sposób jak rak złośliwy. Ponieważ przerzuca się ona na inne narządy m.in. jelita, płuca, pęcherz moczowy, a nawet na język, serce czy mózg. Sam pan doktor powiedział, że w trakcie operacji mogą znaleźć się inne nacieki na innych narządach, których rezonans nie był w stanie wykazać. Niestety operacja ta nie jest refundowana przez NFZ. Termin operacji w Medicus Clinic we Wrocławiu został wyznaczony na dzień 28 listopada 2019 r. Przewidywany koszt operacji to 20,000 złotych. W umowie zawartej z kliniką występuje notka, że koszt operacji może wzrosnąć, w zależności od komplikacji zdrowotnych. 

Zaliczka w postaci 2 tysięcy złotych została już wpłacona, ale nadal brakuje 18 tysięcy. Wiem i zdaję sobie sprawę, że są osoby bardziej potrzebujące i tym bardziej jest mi głupio prosić Was o pomoc, ale chciałabym też móc żyć bez bólu, nie bojąc się o to, że ta "bździągwa" rozprzestrzeni się jeszcze dalej i będę mogła wkrótce założyć rodzinę z moim mężem. Proszę o pomoc, ponieważ nie pozostało mi dużo czasu na uzbieranie funduszy, a ból się powiększa i pojawia się w nowych, różnych miejscach. Proszę Was również o modlitwę za mnie. 

Dodaję zdjęcie umowy zawartej z Medicus Clinic i inne dokumenty. W powyższym tekście opisałam Wam skrót tego co się działo i dzieje nadal. Podaję również link do wywiadu ze specjalistą doktorem Mikołajem Karmowskim, który będzie mnie operował, abyście mogli lepiej poznać tę mało znaną, a jakże bardzo dotkliwą i bolesną dla kobiet chorobę:  https://www.youtube.com/watch?v=QW7NZKgSVgU&fbclid=IwAR0rA2AqiR0ajeZoe3s4a0BnAAw-rCYp4iq8_TaQMFz6jqPw5epTPzEm10A  

Na stronie Medicus Clinic jest więcej fachowych informacji na temat Endometriozy

Dziękuję Wam z całego serca za wszelką okazaną mi pomoc i za czas poświęcony na przeczytanie mojej historii.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Michał Głąb - awatar

    Michał Głąb

    26.10.2019
    26.10.2019

    Udało się! DZIĘKUJEMY :)

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    08.11.2019
    08.11.2019

    Niech Pan Bog wam blogoslawi!

  • Ania - awatar

    Ania

    23.10.2019
    23.10.2019

    Jest dobrze! Oby było lepiej! Zdrowia! :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.10.2019
    22.10.2019

    Powodzenia i zdrówka! :-)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    16.10.2019
    16.10.2019

    Powodzenia !!! 3mam kciuki !

  • Marlena - awatar

    Marlena

    16.10.2019
    16.10.2019

    Powodzenia! Jesteś w najlepszych rękach!

20 618 zł  z 20 000 zł (Cel)
Wpłaciło 331 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Michał Głąb - awatar

Michał Głąb

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 331

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Artem - awatar
Artem
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Kamila Jędras - awatar
Kamila Jędras
20
Anna Latkowska - awatar
Anna Latkowska
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij