
Hej wszystkim nazywam się Aneta i mam cudownego synka. Razem z narzeczonym chcielibyśmy spłacić nasze kredyty ktore zaciągnęliśmy . Niestety głupi wiek w którym były brane kredyty ponosi za sobą konsekwencje. Po opłaceniu wszystkiego zostaję nam ledwie 400zl na życie i niestety ale dalej tak jest ze musimy pożyczać aby przetrwać do następnego miesiąca. Żyjemy na jednym mieszkaniu z jego rodzicami co u nich też nie jest lepiej. Kiedy moga to pomogą. Chcę mi się płakać przez to jak to się wszystko potoczylo .
Wtedy kiedy uda nam się spalcie kredyty odżyje na nowo i nie popełnię już takich błędów .
Za każdą 1zl będę wdzięczna ile by nie było wszytko pójdzie na kredyty aby się ich pozbyć jak najszybciej. Już z góry dziękuję za pomoc od was .
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!