
Jestem Andrzej kilka lat temu odeszła moja ukochana żona teraz wynajmuje pokój w mieszkaniu tam poznałem parę ludzi myślałem że są uczciwi moi przyjaciele a oni mnie wykorzystali wzięli na mnie 100 tysięcy pożyczki twierdząc że jestem żyrantem i nie będę płacił,ja naiwny się zgodziłem.wszystko było ok nic o tym nie wiedziałem aż do teraz jak mnie straszy windykacja że mam płacić a ja nie mam skąd wziąść tych pieniędzy bo ja ich nie pożyczałem.dlatego chcę sprawiedliwości jak bank może wypłacić schorowanemu emerytowi przy lasce tak duże pieniądze to musi być wałek i chce iść z tym do sądu tylko nie mam na adwokata musiałem już nie swoją ratę spłacić.wierze jeszcze w dobrych ludzi i pomoże mi zamknąć to małżeństwo które mnie tak oszukało.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!