Agata Er
🐾 Aktualizacja u Łatka:
Kochani, wracamy do Was z wieściami, choć niestety nie są one tak optymistyczne, jak byśmy chciały. Sytuacja Łatka to prawdziwy emocjonalny i finansowy rollercoaster.
To Walka o każdy dzień...
Po wprowadzeniu specjalistycznej karmy urinary oraz suplementów (Cystaid, Urinovet) Lekarz zasugerował, abyśmy spróbowały leczenia zachowawczego i wstrzymały się z inwazyjną operacją wyszycia cewki moczowej, sprawdzając, czy organizm Łatka zareaguje na leki. Bardzo chcieliśmy wierzyć, że to wystarczy.
Niestety, dzisiaj nastąpiło gwałtowne pogorszenie. Łatek przestał oddawać mocz, a jego temperatura niebezpiecznie spadła. Musiałyśmy natychmiast jechać do kliniki.
Na miejscu konieczny był zabieg cystocentezy – czyli nakłucia pęcherza moczowego przez powłoki brzuszne, aby go opróżnić. Walczymy, ale opadamy z sił...
Łatek dostał nowe leki, w tym silne leki przeciwbólowe (Bupredine), rozkurczowe (Tamsulosyna) oraz Alprox, który ma pomóc rozluźnić cewkę moczową na tle stresowym.
Jesteśmy pod ścianą...
Wydaliśmy już wszystkie oszczędności, pomogła rodzina i Wy poprzez zbiórkę, ale koszty leczenia to "studnia bez dna".
Każda kolejna wizyta, cewnikowanie czy ewentualna operacja to setki złotych, których już po prostu nie mamy.
Pękają nam serca, bo walczymy o niego z całych sił, ale jeśli Łatek znów się zatka, a my nie będziemy mieć funduszy na zabieg wyszycia cewki, staniemy przed najstraszniejszą decyzją o uśpieniu, by oszczędzić mu cierpienia.
Każda złotówka to dla Łatka szansa na życie bez bólu i kolejna doba walki o powrót do zdrowia. Nie chcemy się żegnać, ale bez Waszej pomocy nasze możliwości się kończą. 💔




















Anonimowy Darczyńca
100 całusów dla koteczka 🩷