
Moja siostra i jej synek stracili wszystko w pożarze.
Proszę, pomóż im stanąć na nogi.
3 lipca 2025 roku, o godzinie 19:30, w Ząbkach przy ul. Powstańców 62, wybuchł potężny pożar. Ogień doszczętnie zniszczył mieszkanie mojej siostry Eweliny i jej pięcioletniego synka. Dopiero co się tam wprowadzili. Mieli zacząć nowe życie. Zamiast tego zostali z niczym.
Siostra wychowuje swojego synka samotnie. Mój siostrzeniec zmaga się z afazją, potrzebuje stałego wsparcia terapeutów i opieki. Tego wieczoru Ewelina właśnie kąpała go i szykowała do snu. W powietrzu pojawił się dym bez chwili wahania chwyciła synka na ręce i wybiegła z mieszkania. Tak jak stali. Bez dokumentów, bez ubrań, bez najpotrzebniejszych rzeczy. Bez czegokolwiek.
Ich mieszkanie dopiero co urządzone, jeszcze nieubezpieczone spłonęło doszczętnie. Wszystko, co zbudowali, przepadło w płomieniach.
Nigdy nie widziałam mojej siostry w takim stanie. Jest silną kobietą, nigdy nie prosiła o pomoc. Ale dziś nie ma wyjścia potrzebuje wsparcia, by zacząć od nowa. By dać swojemu dziecku choć namiastkę normalności.
Proszę pomóżcie im. Każda złotówka, każde udostępnienie, każde dobre słowo to coś, co daje nadzieję i siłę, by iść dalej.
Z góry dziękuję za każdą formę pomocy. W imieniu mojej siostry, jej synka i całej naszej rodziny z całego serca dziękuję.
Siostra Eweliny, Liliana Mróz
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!