
Cześć, mam na imię Piotrek i piszę te słowa, bo znalazłem się w miejscu, w którym samotnie nie dam już rady. Od [dłuższego czasu/wielu lat] zmagam się z uzależnieniem, które powoli, ale skutecznie, odbierało mi wszystko. Jednak w tej ciemności nie jestem sam – jest ze mną moja malutka córeczka. I to właśnie ona jest powodem, dla którego muszę wygrać tę walkę.
Nałóg to choroba, która niszczy nie tylko mnie, ale rani też tych, których kocham najbardziej. Każdego dnia patrzę na moją córkę i pęka mi serce na myśl, że moja słabość odbiera jej beztroskie dzieciństwo.
Nadszedł jednak moment, w którym powiedziałem DOŚĆ.
Zrozumiałem, że nie mogę dłużej skazywać jej na życie w cieniu mojej choroby. To dla niej podjąłem tę najważniejszą decyzję. To dla niej chciałbym się zmienić i dać jej trochę słońca, na które tak bardzo zasługuje. Chcę być tatą, który daje poczucie bezpieczeństwa, a nie strachu. Chcę pokazać jej, że można upaść, ale najważniejsze to znaleźć w sobie siłę, by się podnieść.
Cel mojej zbiórki
Sama miłość i motywacja nie wystarczą, by pokonać tak silnego wroga. Potrzebuję specjalistycznej, kompleksowej pomocy, która niestety jest bardzo kosztowna. Po dokładnym sprawdzeniu cen ośrodków i terapeutów, określiłem cel finansowy, który jest moją jedyną szansą na powrót do zdrowia.
Celem zbiórki jest zebranie kwoty 27 400 zł. Zostanie ona przeznaczona na:
* 19 500 zł – Profesjonalna terapia w ośrodku leczenia uzależnień: To koszt 8-tygodniowego pobytu stacjonarnego, który obejmuje intensywną terapię indywidualną i grupową, opiekę specjalistów i pełną izolację od dotychczasowego środowiska. To fundament mojej przyszłej trzeźwości.
* 7 200 zł – Półroczna terapia podtrzymująca po wyjściu z ośrodka: Aby utrzymać efekty leczenia, kluczowe jest kontynuowanie terapii. Kwota ta pokryje cotygodniowe sesje z terapeutą uzależnień (ok. 200 zł/spotkanie) oraz terapię grupową (ok. 100 zł/spotkanie) przez pierwsze, najważniejsze 6 miesięcy.
* 700 zł – Konsultacje psychiatryczne i leczenie: Środki te pozwolą na pokrycie kosztów wstępnych wizyt u lekarza psychiatry oraz ewentualnych leków wspomagających proces zdrowienia.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma dla mnie i mojej córki ogromne znaczenie. To nie tylko pieniądze – to Wasza wiara w to, że mogę zbudować dla nas lepszą, trzeźwą przyszłość. Jeśli nie możesz wesprzeć mnie finansowo, proszę, udostępnij moją zrzutkę. To również bezcenna pomoc.
Z całego serca dziękuję za każdą złotówkę i każdy gest wsparcia. Dajecie nam to, co najważniejsze – nadzieję.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!