MAŁY - silna leukocytoza, niski hematokryt, szkielecik. Od dwóch tygodni leczony. Po tygodniu badania krwi lepsze, wreszcie mały jest silniejszy, apetyt wraca. Kolejne badania, dwa razy usg i podczas drugiego pani dr Natalia ze Zwierzynca znalazła na jelicie ropień, torbiel, krwiak lub guz napewno to coś krwawiło stąd takie złe wyniki krwi. Bardzo jelito pani doktor się nie podoba, może też być niestety chłonniak😪. Jeszcze tamujemy krwawienie, w tym tygodniu będę musiała podjąć decyzję zostawić tak jak jest czy szukać dalej (biopsja, zabieg). Pani doktor mówi, że wie, że to koszta, ale trzeba mu pomóc. I co. Ja mam znowu robić?..... Mały z powodu silnej anemii miał problemy z oddychaniem, ale teraz jest już w dobrej kondycji.
Mały domu nie szuka, zostaje na stałe u mnie. Ciężko chory, tak naprawdę póki co nic konkretnie nie wiem co mu jest. Powinien przejść kolejne badania, i powinniśmy zdecydowac czy go operowac, czy zostawić. Wiem napewno, że zrobić trzeba wszystko,żeby mu pomóc, obojętnie jaki będzie koniec diagnozy.
KOCHANI MAŁY POTRZEBUJE POMOCY POTRZEBUJE LECZENIA. KOLEJNY RAZ ZWRACAM SIĘ O POMOC.
W TEJ CHWILI CAŁE JEGO LECZENIE ODBYWA SIĘ NA KRESKĘ, ALE NIESTETY KRESKA MA SWÓJ KONIEC..
A JA CO MOGĘ ZROBIĆ NIE MAJĄC PIENIĘDZY. TO NIE MAŁA PUCHATA KULKA, TYLKO DOROSŁY, SKRZYWDZONY PRZEZ CZŁOWIEKA I ŻYCIE KOT😪
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!