Monia Kucharska
W domku tymczasowym... ciepło i bezpiecznie
Kolejny Psiak, który przeżył piekło. Na szczęście trafił pod opiekę wolontariuszki, która zgodziła się udzielić mu tymczasowego schronienia. Mimo, że większość wolontariuszy nie śpi na pieniądzach, pokazują swoje dobre serce i nie przechodzą obojętnie obok nieszczęścia i małymi krokami naprawiają świat.
Wyobraź sobie piekło… że nie możesz się ruszyć... nie z bólu, choć cię paraliżuje. To zardzewiałe druty od płotu wrzynają Ci się w kark…Tkwisz już tak od parunastu godzin na mrozie, nie masz już siły wołać o pomoc….Pomoc przychodzi w ostatniej chwili i uwalnia Twoje malutkie 7 kg ciałko z cierpienia. Co się wydarzyło? Zapewne właściciel „zapomniał” go zabrać przy przeprowadzce, zapomniał też zostawić pożywienie, dlatego maluszek z głodu i desperacji próbował się wydostać przez stary płot, pod którym utknął…Bambo ma około 6 lat. Piesek ma wiele ran ropnych na karku i grzbiecie, wrzody i stare rany po pogryzieniu. Został zabezpieczony w domu tymczasowym u Pani Ireny.
POTRZEBUJEMY PILNIE OPŁACIĆ LECZENIE I POBYT!!! Dlatego liczą się nawet najmniejsze wpłaty. Razem nam się uda... Jeśli każdy wpłaci nawet po złotówce, osiągniemy nasz cel. Spróbujmy ok?
Bambo to cudowny i otwarty i przyjazny i grzeczny piesek. Jest bardzo wpatrzony w człowieka. Kocha ludzi. Jest ogromnym przytulakiem. Dogaduje się z innymi psami. Szukamy dla niego cudownego domku. Kontakt w sprawie adopcji:
505 682 029, 609 212 748
W domku tymczasowym... ciepło i bezpiecznie
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!