
💔 Pini wrócił z adopcji. Ma zaledwie pół roku…
Powód? Usłyszeliśmy, że jest „niegrzeczny”. Że jest za bardzo ruchliwy, wylewa wodę, przestawia rzeczy, a nawet bywa agresywny…
Nie ukrywamy — trudno nam to zrozumieć. Pini jest przecież jeszcze kocim dzieciakiem. Pełnym energii, ciekawości świata i pomysłów. 🥺
Wrócił więc do domu tymczasowego, z którego kiedyś pojechał po swoje „na zawsze”.
Już następnego dnia zabraliśmy go do lekarza. Zostały pobrane badania, Pini został również wykastrowany. Chcemy mieć pewność, że za jego zachowaniem nie stoi żaden problem zdrowotny.
A po kilku godzinach z nim możemy powiedzieć jedno — na ten moment nie widzimy w nim nawet cienia agresji. ❤️
Patrzymy na niego i serce nam pęka, bo on przecież nie wie, dlaczego znowu tu jest. Dlaczego stracił swój dom.
Teraz zaczynamy od początku. Diagnostyka, profilaktyka, obserwacja i przede wszystkim dużo spokoju, miłości i poczucia bezpieczeństwa. 🐾
Bardzo potrzebujemy Waszej pomocy w opłaceniu badań i opieki nad Pinim. Jeśli możecie dorzucić choć kilka złotych — będziemy ogromnie wdzięczni.
A jeśli nie możecie pomóc finansowo, prosimy — udostępnijcie Piniego.
Niech ten powrót nie będzie końcem jego historii.
Niech będzie początkiem drogi do domu, który pokocha go już naprawdę na zawsze. ❤️
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!