
Tak naprawdę ciężko jest mi o tym pisać, bo ....to wszystko wciąż bardzo boli...
Miałam wspaniałe dzieciństwo, choć a może właśnie dlatego, że wychowywała mnie sama Mama...ojca nigdy nie było mi dane poznać. Jednak wcale tego nie żałuje . Moje Mama byla dla mnie i ojcem i najlepszą Mamą pod słońcem . Dała mi wszystko co mogfla dać .... niestety wszystko sie zmieniło w momencie śmierci mojej babci...najpierw ajchajmar,...amputacja nogi...czekało mnie ..przwijanie mycie...wtedy 87letniej kobiety-mojej babci -ja 15lat.---później jej śmierc...załamanie się mojej mamy i..........
Alkohol/.
ale wciąż była ze mną...wprawdzie coraz mniej .ale zawsze..........
Później Jej choroba.
nowotwór piersi...złośliwy...najpierw pierś później wątroba...nerki,.........
aż wkońcu mózg...........przestała mnie poznawac
ja mialamm 17lat...uczylam sie choc cieżko to juz szło
a długi rosły/............Mama umarła 2 lata temu . odziedziczyłam w spatku po niej 30000tys długu za mieszkanie. staram się to jakos spłacic ale mnie to zwyczajnie przeraża......Sama w obecnej chwili wychowyje samotnie dwójke dzieci i walcze o każdy dzień aby miały wszystko.......ale nie jestem w stanie sprostac temu długowi....błagam o pomoc dla siebie...ale przedewszystkim dla mich dwóch wspaniałych córeczek..mają 3latka a druga 10 miesiecy
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!