
Alpina jest po przejściach, najpierw błąkała się zimą po wsi, trafiła do schroniska w Tczewie i została adoptowana w kwietniu 2023r. zamieszkując w Elblągu.

Kilka dni po adopcji uciekła z mieszkania... i tak rozpoczął się jej horror.
Sama w obcym mieście, przerażona i przestraszona.
Po 46 dniach poszukiwań udało się schwytać Alpine. W poszukiwaniach brało udział mnóstwo osób. Kiedy udało się ustalić miejsce przebywania suni, po wielu dniach obserwacji oraz licznych działań, wyczerpaliśmy wszystkie możliwości złapania Alpiny więc zadecydowaliśmy się zatrudnić specjalistę - Jamora- co wiązało się z dużymi kosztami. Nie zważając na cenę, najważniejsze dla wszystkich było zabezpieczenie psa, ponieważ tam gdzie przebywał były tory kolejowe oraz główna drogą co stwarzało zagrożenie życia suni. Z pomocą specjalisty który profesjonalnie podszedł do całej sprawy, udało się w końcu złapać Alpinke.
Mamy 2 tygodnie na opłacenie faktury za usługę zabezpieczenia psa. Nie jest to jednak koniec jej przygód - czeka ją długa praca z behawiorystami oraz niejedna wizyta u weterynarza. Aplina jest na ten moment trochę wychudzona oraz ma bardzo dużo kleszczy.

Właściciele to cudowni ludzie, którzy nie poddali się do samego końca i zamierzają zapewnić suni wszystko co jej potrzebne.
Codziennie jeździli rano i wieczorem obserwować miejsce pobytu Alpiny, dokarmiali ją i modlili się, aby wreszcie wróciła do domu i dzieci, które bardzo za nią tęskniły.

Jednak wszyscy wiemy jak kosztowna będzie dalsza praca z Alpiną aby mogła ona przepracować swoje wcześniejsze przejścia. Zdecydowaliśmy się wesprzeć finansowo rodzinę aby mogli pomóc swojemu, być może wcześniej skrzywdzonemu przez innych ludzi psu.

Pomóżmy im rozpocząć nowy start, tak aby nie musieli się martwić o finanse i mogli zapewnić Alpinie wszystko co najlepsze.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wiktoria Gajewska
Trzymam kciuki za dalsze leczenie kochanej Alpinki
Kamila Strąk - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję :)